16 kwiecień 2021 r. Różaniec Pokutny

16 kwiecień 2021 r. „Anioł”      RÓŻANIEC POKUTNY – prowadzili WOJOWNICY MARYJI – WYSZKÓW

Mówi Matka Boża:

Ja Matka Boża obecna tu pośród was pragnę skierować kilka słów do waszych umiłowanych serc, do waszych dusz, dusz tak bardzo umiłowanych przez Boga Trójjedynego – Ojca Niebieskiego, który w swej miłosiernej miłości kocha każdą nędzę, upadłą nędzę, nawet najbardziej upadłą nędzę. Zanosicie modlitwy na Boży Ołtarz poprzez Moje ręce, poprzez swoich Aniołów, wypraszacie łaski Boże, aby uświęcać dusze, dusze tak bardzo umiłowane przez Boga i przeze Mnie Matkę Bożą. Ja Moje kochane dzieci pragnę każde z was wziąć za rękę i poprowadzić pod Krzyż Mego Syna, pod Krzyż miłości Bożej, pod Krzyż miłosierdzia Bożego, pod Krzyż oceanu Bożej łaski, aby uświęcić twą duszę i tak czyniłam w czasie prowadzonych przez was modlitw, które zanosiliście. Przez cały czas byłam obecna. Każde z was Moje kochane dzieci, każdą duszę, której Bóg Zbawca, Bóg Najwyższy pragnął pomóc, poprowadziłam pod Krzyż i mówiłam: „Synu spójrz, to Ja Twoja Matka, Matka z duszą tak bardzo umiłowaną przez Ciebie, zechciej, zechciej, zechciej spojrzeć na tą upadłą nędzę i pomóż, pomóż tej duszy, pomóż jej wejść do bramy Królestwa Twego na całe życie wieczne. Synu to Ja Twoja Matka wołam z padołu ziemskiego, stoję z duszą tak bardzo brudną, tak bardzo obciążoną grzechem, ale Ty Synu masz Moc, że możesz ją wybielić, że możesz ją wprowadzić do Królestwa Swego. Na całą wieczność będzie Cię wielbić, sławić i czcić, zechciej okazać swoją miłosierną miłość. Zechciej pokochać tą dusze tak, jak kochasz każdą, świętą czy brudną – to jest Twoja dusza, Twoja umiłowana przez Ciebie”.

Każda dusza nowonarodzona otrzymuje wolną wolę, rozum i jest czysta,

nieskazitelnie czysta,

ale cóż wy Moje umiłowane dzieci czynicie w swej ziemskiej pielgrzymce? Brudne dusze wracają, brudne, bardzo brudne, obciążone niesamowicie czarnym grzechem. Tak było i dzisiaj, gdzie Moja córa nie mogła się uwolnić od dusz, które ją atakowały. Ratowałyście Moje kochane dzieci dusze z kręgu czyśćca dziesiątego i dwunastego. Są to kręgi czyśćca, w których znajdują się dusze bardzo obciążone grzechem. Ja Matka, Ja Matka Boża wzięłam każdą duszę pod swoje skrzydła, byłam pod Krzyżem swego Syna i błagałam, aby zechciał zlać swoją Najdroższą Krew, którą przelał w czasie Męki, aby zechciał oczyścić wodą ożywczą na wieczność. Ja błagałam, Ja wstawiałam się do miłosiernego Serca Jezusa za każdą, za każdą. Mój Syn z Krzyża miłości spojrzał swym okiem Bożym – oczyszczał. Oczyścił wszystkie dusze, które zaprowadziłam pod Krzyż miłości. Moje umiłowane, kochane dzieci – Mój Oręż – Moi kochani Wojownicy do was kieruję w tej chwili swe słowa. Piękna modlitwa zanoszona na Boży Ołtarz – Pozdrowienie Moje Maryjne – Matki Bożej idą czwórkami, tak jak żołnierze w okresie wojny. Wasza modlitwa odbije się echem w Niebie, piękna modlitwa, wspaniała modlitwa – przynosi krocie Bożych łask dla upadłych dusz. Tak też dokonywało się i dzisiaj w czasie prowadzonego Różańca, który ma przeogromną moc działania w uświęcaniu dusz.

Moje kochane dzieci pielgrzymujące po padole ziemskim biegniecie za dobrami doczesnymi, ale jak mało myślicie o swych duszach, które otrzymałyście na całą pielgrzymkę ziemską. Dbajcie o swe dusze, bo tyko tu i teraz możecie pomóc sobie w dążeniu do świętości. Możecie godnie wkraczać w bramy Królestwa Bożego, jeżeli będziecie tworzyć jedność z Bogiem Trójjedynym właśnie TERAZ, właśnie TERAZ, właśnie TERAZ PROŚCIE Mnie Matkę, Matkę Bożą, bo Ja kocham każde z was, dziecko tulę każde do swego Matczynego serca i pragnę abyś ty był święty, abyś ty była święta na wieczność, ale duszę swą możesz tylko uświęcić poprzez łaskę  otrzymaną od Boga Trójjedynego, przez łaskę otrzymaną z Mego Matczynego serca. Ojciec Mego Syna dał Mi taką łaskę, ze jestem rozdawczynią Bożych Darów, ale dzieci musicie prosić, błagać i korzyć się, oddać należną cześć Bogu Trójjedynemu. Nie rańcie serca Boga Trójjedynego przez swe niepoprawne postępowanie. Zatrzymajcie się w swej pielgrzymce na drodze i wybierajcie właściwy kierunek drogi – DROGI ŚWIATŁOŚCI, DROGĘ ŚWIETLISTĄ, DROGĘ BOŻĄ, bo tylko TA DROGA zaprowadzi was ku wyżynom Nieba. Tylko i wyłącznie DROGA ŚWIETLISTA, innej formy do przejścia bram Królestwa nie macie Moje kochane dzieci. Kocham was, kocham was jako Matka, kocham was jako Matka Boża i pragnę waszej świętości. Błagajcie Mnie o wszelkie Moje działanie, abyś ty został na wieczność świętym.

Za przeprowadzoną modlitwę Różańca Pokutnego kochane dzieci Bóg Trójjedyny wręczył wam na wieczne życie ZŁOTĄ MISTYCZNĄ RÓŻĘ. Złota Mistyczna Róża dziecko jest darem bezcennym dla twej duszy na wieczność. To jest najwyższy dar jaki ty pielgrzymując po ziemi możesz otrzymać i taki właśnie dar każde z was dzieci uczestniczące w tej pokutnej modlitwie otrzymało dla swej duszy.

A teraz Moje kochane dzieci klęknijcie, bo Ja Matka Boża będę was błogosławić w Imię  Boga Trójjedynego.

Boga Ojca, Boga Syna, Boga Ducha Świętego. Amen.

Boga Ojca, Boga Syna, Boga Ducha Świętego. Amen.

Boga Ojca, Boga Syna, Boga Ducha Świętego. Amen. Amen. Amen.

16 kwiecień 2021 r.      Różaniec Pokutny prowadziła Wspólnota WOJOWNICY MARYJI w łączności z Wojownikami z Londynu i Medjugorie w kościele św. Wojciecha w Wyszkowie – POLSKA

210 Jerycho ku czci Boga Ojca

7 kwiecień 2021 r. „Anioł”                                   210 Jerycho ku czci Boga Ojca

Mówi Bóg Ojciec:

BÓG ŻYWY I PRAWDZIWY – TO JA- JA twój Bóg Ojciec jestem obecny pośród was. Jestem, jestem Moje kochane dzieci, jestem z wami, nie opuszczam was, jesteście Moją miłością, Moją miłością, Moją miłością, Moją miłością, kocham was. Mówicie – przepuść nam grzechy, tak Moje dziecko Ja przebaczam tobie twój grzech, Ja przebaczam, gdy słyszę głos dobywający się z padołu ziemskiego do Mego ojcowskiego serca. Nie umiem, nie umiem jako Bóg i jako człowiek odmówić ci tej prośby. Spełniam ją, bo taka jest Moja ojcowska wola, że Ja Bóg Ojciec kocham każdą nędzę, najbardziej nawet upadłą. Kocham, kocham, i kocham, i oczekuję, i oczekuję twego powrotu z padołu ziemskiego, ale w Moich Bożych, strojnych szatach, szatach Mojej Bożej łaski, Mojego Miłosierdzia, Mojego działania przez moc Ducha Świętego, który zlewa ciągle na wasze dusze, ale wy dzieci biegacie, biegniecie, dokąd biegniecie? I do przodu i do przodu, i przed siebie i przed siebie, a Ja Bóg pragnę, abyś ty dziecko stanęło na rozdrożu i wybrało właściwą drogę, drogę świetlistą, drogę Moją – drogę dla świętości dla twej duszy. Ale ty dziecko nie baczysz, że Ja Bóg wołam: dziecko zatrzymaj się w swym życiu, dziecko spójrz w Oblicze Ojca twego, Boga Ojca. Oddaj Mu należną cześć, oddaj tu i teraz, bo Ja tego dziecko od ciebie oczekuje, abyś ty korzyło się przed Moim Najwyższym Majestatem. Ja cię stwarzam, Ja tobie przebaczam, Ja ciebie kocham, a ty dziecko biegniesz, biegniesz, biegniesz, biegniesz w swym życiu ziemskim. Dokąd ty biegniesz? Ja się ciebie pytam, każdego z was dzieci Moje ziemskie, dokąd tak biegniecie? Przecież Ja Bóg mogę uciąć twą drogę, twa ścieżka będzie przepaścią i cóż wtedy, gdzie twa dusza się znajdzie? Jeżeli ty tu i teraz nie oddajesz Mnie Bogu Najwyższemu Jednemu Jedynemu należnej czci. Debatujecie, zastanawiacie się, myślicie jak przyjąć Ciało Mego Syna. Przecież to jest jasne, jeżeli ty dziecko chcesz być święte, oddać musisz należną cześć i chwałę i uwielbienie Bogu w Trójcy Jedynemu, bo tylko tą drogą uświęcisz swą duszę. Za czym biegniesz w tej chwili pielgrzymując po ziemskim padole nie uświęcisz duszy, o nie! To Ja twój Bóg, Bóg Ojciec Jeden Jedyny w Trójcy – Najwyższa Wartość w twym ziemskim życiu. Poprzez Moje Boże działanie, poprzez działanie Mego Ducha możesz dojść do świętości, inne drogi zaprowadzą twą duszę ku przepaści na wieczne życie.

Moje kochane dzieci Ja Bóg Ojciec obecny tu pośród was, Mój Syn, Duch Święty, Matka Boża, Wszyscy was błogosławimy w Imię Trójcy:

Boga Ojca, Boga Syna, Boga Ducha Świętego. Amen.

Boga Ojca, Boga Syna, Boga Ducha Świętego. Amen.

Boga Ojca, Boga Syna, Boga Ducha Świętego. Amen. Amen. Amen.

Niech to Błogosławieństwo Moje Ojcowskie spocznie na waszych duszach i doprowadza was do świętości na wieczność. Amen. Trwajcie w dziękczynieniu, Ja Bóg jestem ciągle obecny pośród was i z wami. Amen. Amen. Amen.

7 kwiecień 2021 r.                                     210 Jerycho ku czci Boga Ojca

2 kwiecień 2021r.

2 kwiecień 2021 r. „Anioł”     WIELKI PIĄTEK – Droga Krzyżowa – prowadzą WOJOWNICY MARYJI

Mówi Bóg Ojciec:

Pytanie, które wybrzmiało z ust Ks. proboszcza „po co żeś przyszedł?” Ja Bóg Ojciec kieruję do każdego z was dzieci ziemskie „po co żeś przyszedł w to święte miejsce? Każde z was stanęło w prawdzie Bożej z wzrokiem skierowanym w Oblicze Mego Syna Jezusa, Oblicze, w którym jest odbita cała głębia miłości, bólu i cierpienia w całej szacie jestestwa Boga – Człowieka. Dzieci ziemskie WIELKI PIĄTEK, to twój piątek dziecko. Piątek twego stanu serca, piątek twego sumienia, piątek twej duszy, piątek twej jedności z Bogiem tu i teraz. Jest to twój piątek czasu, aby spojrzeć, ocenić stan swej duchowości. Czas, w którym każde z was winno się zatrzymać i ocenić jakie jest moje oblicze względem Boga Jednego Jedynego. Ja Bóg Ojciec w tak szczególnej chwili, gdzie Mój Jeden Jedyny Syn Jezus Chrystus zawisa na Krzyżu, Mój Jeden Jedyny Syn Jezus Chrystus przekracza próg śmierci, Mój Jeden Jedyny Syn Jezus Chrystus pozostaje złożony w grobie, Mój – JEDEN JEDYNY SYN – twój Bóg Nauczyciel i Zbawca, podaję ci dziecko lekcję twego dalszego życia, aby twa dusza była szczęśliwa, aby twa dusza zapragnęła Bożego działania w tobie tu i teraz, tu i w wieczności, aby twa dusza doceniła jak ogromną miłością jest obdarzona przez Boga Stwórcę, jak Boża miłość pragnie świętości twej duszy, jak Boża miłość zabiega o sferę twego ducha i łączności z sobą na wieczność. To Ja twój Bóg stwarzam cię i czuwam nad każdą chwilą twej pielgrzymki ziemskiej, ale nic nie uczynię wbrew twej woli. Otrzymałeś dziecko czystą duszę, rozum i wolną wolę. Mój Syn będąc człowiekiem mówił do was: „jeżeli nie staniecie się jak dzieci i ufni, nie wejdziecie do Mego Królestwa” i tak jest dziecko musisz być ufne, musisz wierzyć, że każda chwila twego życia jest dana ci z „Góry”, musisz ufać całym swym sercem, całą swą osobowością, całym swym jestestwem na wzór Chrystusa Pasterza, kroczyć zgodnie z Bożą wolą, Bożą – nie twoją wdrażając w życie Dekalog.

PRAWO BOŻE JEST JEDNO I NIE ULEGA NOWELIZACJI

JEST NIEZMIENNE OD DZIESIĄTEK LAT!

Dzieci, Mój Syn pozostawił wam również Sakramenty, abyście z nich korzystali jak najczęściej. Otrzymacie w zamian godny strój dla swej duszy – STRÓJ BOŻY. Człowiecze Ciało Boga Zbawcy zawisa na Krzyżu – miłość ponad wszelką miłość! Krzyż otwiera wszystkie bramy nieba dla twej duszy. KREW BOŻA przelana staje się nieocenionym pokarmem dla każdego z was, a WODA wybieli każdą nędzę z brudu grzechowego. ŚWIĘTE CIAŁO pożywajcie jak najczęściej – w Nim siła, moc, potęga w tym małym kawałku chleba dla twej duszy i ciała. To Mój Syn Jezus ze swym działaniem, to twój Bóg Jezus ze swoją łaską dla twej duszy, to twój Bóg Jezus ze swoją miłosierną miłością i działaniem, abyś ty był święty. Każde z was dzieci stało w tym dniu – WIELKI PIĄTEK przed Obliczem Pana, przed Krzyżem, na którym zawisło zbawienie całej ludzkości, ale czy otworzyłyście dzieci swe serca na ukrzyżowanego Jezusa Chrystusa? Czy zrozumiałyście co się dokonało w całej  okazałości z miłości do twej duszy? Słowa, słowa, słowa, wyznanie, uniżenie, pokora, prośby, każde z was chciałoby w tym dniu szczególnym usłyszeć słowa skierowane do Łotra: „dziś ze Mną będziesz w Raju”. Ja Bóg Ojciec daję ci dziecko tą chwilę, aby spełniło się to o co prosisz, aby twoje pragnienie znalazło swe odbicie w dalszej chwili twego życia ziemskiego, abyś nie zaspokajał pragnienia octem lecz słodyczą płynącą z głębi serca zbolałego Matki Bożej stojącej u stóp swego Syna i miłości płynącej z Krzyża, abyś nie został Judaszem, który dla kilku srebrników pocałunkiem zdradza swego Nauczyciela i Pana.

            Moi kochani Wojownicy Maryji na swych barkach niesiecie Krzyż, każdy z was będąc Cyrenejczykiem  w czasie odprawianej Drogi Krzyżowej niech pozostanie również Cyrenejczykiem  w pielgrzymce ziemskiej. Ja Bóg Ojciec błogosławię waszym krokom, które przemierzacie w czasie wędrówki życia ziemskiego, przemieniam wasze serce na wzór Chrystusa Pana, Mego Syna i tulę do swego ojcowskiego serca. Zlewam ogrom swych Bożych darów, uświęcam wasze dusze. Trwajcie w dziękczynieniu, Moja siła, Moja Moc, Moja łaska, Mój Duch w swym działaniu doprowadzi duszę do bram Mego Królestwa na wieczność.

W tej smutnej chwili Błogosławię każdą duszę, która zanosiła modlitwy w intencji ukrzyżowanego Chrystusa Pana Mego Syna Jezusa. Amen.

A oto i Moje Ojcowskie Błogosławieństwo:

Boga Ojca, Boga Syna, Boga Ducha Świętego. Amen.

Boga Ojca, Boga Syna, Boga Ducha Świętego. Amen.

Boga Ojca, Boga Syna, Boga Ducha Świętego. Amen. Amen. Amen.

Droga Krzyżowa prowadzona przez Wojowników Maryji w Wielki Piątek 2 kwietnia 2021 r.  wokół kościoła św. Wojciecha w Wyszkowie z udziałem Kapłanów posługujących w tej parafii.

Egzorcyzm przeciwko mrocznej sile

W Imię Ojca i Syna i Ducha Świętego. Amen

W obecności ciemnej siły, która mnie dręczy, wyznaję, ze całe moje jestestwo i całe życie należą do Boga oraz, że składam je u stóp mojej Królowej  i Pani całego stworzenia i wszystkich dusz tak, aby sprawowała nad nimi swoją władzę poprzez odkupieńczą moc Krzyża Jezusa Chrystusa. Mroczne zło opuść mnie w Imię Ojca i Syna i Ducha Świętego

– poprzez wyzwalającą moc Ran Jezusa Chrystusa – mroczna siło opuść mnie w Imię Ojca i Syna i Ducha Świętego

– poprzez oczyszczającą moc Krwi Jezusa Chrystusa – mroczna siło opuść mnie…

– poprzez moc zbawienia uwolnioną przez wszystkie Msze święte wszechczasów – mroczna siło opuść …

– poprzez uświęcającą moc Najświętszego Sakramentu Ołtarza – mroczna siło opuść mnie…

– poprzez doskonałą siłę świętości Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryji Panny – mroczna siło …

– poprzez wszechpotężną władzę Najświętszej Maryji Panny nad wszystkimi grzechami mroczna siło

– poprzez miażdżącą moc Maryji Panny Pani wszystkich dusz, co ma władzę nad wszystkimi demonami – mroczna siło opuść mnie…

– poprzez nadaną Maryji Bożą władzę nad upadłymi aniołami – mroczna siło opuść mnie…

O Najświętsze Imię Boga Trójjedynego rozkazuję teraz wszystkim siłom zła, szatanowi i wszystkim jego złym duchom, aby opuściły mnie w świetle Krzyża świętego i upokorzyły się u stóp Maryji, Najpotężniejszej Pani sprawującej władzę nad wszystkimi demonami.

Gdy martwota zabija mą duszę, ratuj mnie o Panie!
Gdy bunt natury mnie ogarnia, …
Gdy szatan złą wolę budzi,…
Gdy przemocą od Ciebie mnie odrywa,…
Gdy wstrętem do dobrego przejmuje,…
Gdy wznieca znużenie i chęć wrażeń zmysłowych,…
Gdy osłabia wiarę w moc modlitwy,…
Gdy nasuwa myśli bluźniercze,…
Gdy lekceważeniem grzechu przejmuje,…
Gdy do upodobania w złu pobudza,…
Gdy po upadku do rozpaczy kusi,…
Gdy przeciw Woli Bożej buntuje,…
Gdy do dogadzania sobie i samowoli nakłania,…
Gdy źródło łez wyschnie,…
Gdy wcale rozmyślać, ani modlić się nie mogę,…
Gdy serce twarde jak skała na żal zdobyć się nie może,…
Gdy na widok nędzy własnej ręce mi opadają,…
Gdy trwoga przed życiem i śmiercią mnie ogarnia,

Gdy myśl pewnego potępienia szatan narzuca,…
W ciemnościach i zwątpieniu zupełnym,…
W rozstroju ducha i umysłu, ….                     

W chorobach duszy i woli, ratuj mnie o Panie!

20 MARZEC 2021 R.

20 marzec 2021 r. „Anioł”                               Okres Wielkiego Postu

Mówi Pan Jezus o swej Drodze Krzyżowej:

Moje kochane dzieci, to była Moja Droga Krzyżowa, którą przebyłem w samotności, z miłości do ciebie dziecko. Droga, którą wytyczył Mi Bóg Ojciec w trosce o dobro dla szczęśliwości wiecznej twej duszy. Droga pełna bólu i cierpienia. Droga pełna udręk, poniżeń i plugactw, obelg rzucanych Mi prosto w oczy zlanych potem i Krwią. Droga pełna ohydy i grozy, którą napełniane było całe Moje Ciało, poszarpane haczykami, przepełniane pręgami krwawymi po biczach, które wyryły na Mym Ciele – ociekające Krwią. Moja Krew wypływała z tysięcy Ran, posiekane całe Moje Boże Ciało nie przypominało wcale Boskości, nie podobne do człowieka. Oprawcy nie mieli litości, cios za ciosem, Rana za Raną, Krew płynęła z całej powierzchni i ból, opuchnięte, posiekane całe Moje Ciało. To wszystko znosiłem z miłości do ciebie dziecko, z miłości do twej duszy. Ja Bóg – Człowiek obsypany obelgami, poraniony, poniżony, opluty, wyszydzony, sponiewierany, okaleczony na całym Ciele.

Taka jest Boża miłość do stworzenia ziemskiego – grzesznego stworzenia,

 taka jest cena zbawienia twej duszy dziecko.

Ja, który błogosławiłem, leczyłem, uzdrawiałem, dźwigałem z nędzy grzeszne dusze jako Bóg. Teraz, jako Bóg – Człowiek doświadczam to najgorsze w całej okazałości i grozie – widzę oblicze i zachowanie człowieka grzesznego, który nie baczy na miłość bliźniego. Ja Bóg – Człowiek z ciężarem grzechów całego ziemskiego stworzenia przemierzam drogę wytyczoną przez Mego Ojca, aby zbawić dusze na wieczność. Ciężar spoczywający na Mych barkach powala Mnie na ziemię – upadek jeden, drugi, trzeci…  Upadków było więcej, ale miłość do ciebie dziecko i wypełnienie woli Ojca do końca było najważniejsze. Powstaję, idę dalej, pełnię to co Bóg Ojciec Mi zlecił. Jako Bóg – Człowiek nie cofam się w swej wędrówce, najważniejsze jest wypełnić to co zlecone, to co nakazuje Mi miłość do ciebie dziecko. Nie ma czasu na zwątpienie i wycofanie się. Droga ciężka, okrutna, kamienista, kaleczy stopy, Krzyż wyżłobił Ranę na ramieniu. Ból i ciężar spoczywający na nim Krzyża, który wyżłobił otwartą Ranę. Okrutny ból przeszywający całe Ciało. Gapie skandują, krzyczą, potrącają, plują, poszturchują, a Ja w cichości swego Ciała idę. Co raz trudniej uczynić chociaż jeden krok z braku sił, wyczerpanie. W tłumie dostrzegam wzrokiem swoją Matkę, z Jej rozdartym sercem na widok jak Jej ukochany Syn cierpi, jak jest traktowany, jak jest poraniony na Ciele i duszy, jak jest zalany Krwią – Krwią oczyszczającą brud grzechowy dusz dzieci ziemskich. Opuchnięty i obolały, pełnią się słowa starca Symeona – TERAZ. TERAZ- rozdarte serce Matki, która nie może pomóc własnemu dziecku. Miłość Matczyna woła w głębi serca, duszy i ciała, ale tego krzyku Mojej Matki nikt w rozkrzyczanym tłumie nie słyszy. To co Bóg Ojciec zamierzył musi wypełnić się do ostatniej kropli Krwi – do końca – miłość do dusz. Ja Syn – Bóg, Ja Bóg – Człowiek w całej okazałości muszę dopełnić i wypełnić –

JEST TO BOŻY PLAN – PLAN BOGA OJCA STWÓRCY,

natomiast

MĘKA – PLAN PRZEZNACZONY DLA BOGA ZBAWCY.

Ja Zbawca waszych dusz dzieci byłem obecny pośród waszej Drogi Krzyżowej, którą odprawialiście, zlewałem zdroje łask na wasze dusze, uświęcałem na wieczność. Dzieci Moje ukochane, jeżeli odprawiacie Drogę Krzyża, Ja tam jestem zawsze ze swoją łaską, ze swym miłosierdziem. Otwarte wasze serca pobudzają Mnie Boga Zbawcę do działania, zlewam zdroje łask, które spływają na wasze dusze. Tak było i tym razem. Ja Bóg Żywy i Prawdziwy pośród swych umiłowanych stworzeń – grzesznych stworzeń. Moja przelana Krew oczyszczała wasze dusze, Moja miłość napełniła wasze dusze łaską niezbędną dla świętości. Mój ból, cierpienie zaprowadzą cię dziecko do wyżyn Nieba, do Mego Królestwa, tylko trwaj i wytrwaj w łączności ze Mną Bogiem Zbawcą w czasie swej ziemskiej wędrówki. W czasie swych upadków proś Mnie Boga, abym wyciągnął swą rękę i cię podniósł. Nie ważne ile razy upadniesz, Moja miłość względem ciebie zawsze cię podniesie, doda siły, otuchy i poprowadzi drogą światłości. Twórz ze Mną TU i TERAZ jedność, a dusza twa będzie żyć w wieczności w Mym Królestwie Bożym. Amen. Amen. Amen.

Błogosławię każdą duszę, która pragnie świętości. Ja Bóg Zbawca tulę każde z was do swego serca, uzdalniam na dalszą drogę życia, do działania, życia w światłości i prawdzie. Ja twój Nauczyciel, Bóg Zbawca pragnę twego działania na Moją chwałę, wspieram cię swym Bożym błogosławieństwem:

Boga Ojca, Boga Syna, Boga Ducha Świętego. Amen.

Boga Ojca, Boga Syna, Boga Ducha Świętego. Amen.

Boga Ojca, Boga Syna, Boga Ducha Świętego. Amen. Amen. Amen.

A pracę nagradzam, tak też otrzymaliście dla świętości swych dusz po dwa Talarki.

Droga Krzyżowa prowadzona była przez Wojowników Maryji wokół kościoła św. Wojciecha w dniu 20 marca 2021 r. przy współudziale księdza Proboszcza w Wyszkowie. 

Talar” jest to moneta wielkości naszej monety pięcio złotowej, koloru jasno-szarego, suto zdobiona Bożymi ornamentami koloru czarnego. Dar ten jest niesiony przez Aniołów, gdy dusza po ziemskiej pielgrzymce udaje się na Sąd Boży. Dar o bardzo dużym znaczeniu pod względem wartości duchowej. Amen. Amen. Amen.

Wyszków, 20 marzec 2021 r.

208 Jerycho ku czci Boga Ojca

7, 8, 9, 10 marzec 2021 r. „Anioł”                    208 Jerycho ku czci Boga Ojca

Mówi Bóg Ojciec:

            Przenajświętszy Tatusiu jesteśmy tu w tym Wieczerniku wraz z naszym Kapłanem, Twoim umiłowanym sługą, Twoim synem przez Ciebie wybranym. Przyjeżdża tu do nas, aby wielbić Ciebie wraz z nami, oddawać Ci należną cześć, należny pokłon, prowadzi nas po naszych ścieżkach Twoim Słowem Ewangelicznym, które wypływa z Jego ust, które wypływa z głębi Jego serca. To Twój syn Przenajświętszy Tatusiu, którym się w ziemskim życiu posługujesz, aby prowadził Twoje dzieci. Pod Twą obronę uciekamy się Tatusiu, obronę naszych dusz, które tak bardzo umiłowałeś, poświęciłeś swego Syna Jezusa, a teraz poświęcasz swego sługę, syna wybranego przez ciebie, abyś był TY PRZENAJŚWIĘTSZY TATUSIU uwielbiony, wysławiony, czczony tak jak tego sobie życzysz i to Twój syn czyni. Mówisz ciągle – „jesteś Moim umiłowanym, kochanym synem” – jest to bardzo miło słyszeć takie słowa, które wypływają z ust Twoich Tatusiu. Jesteś Ojcem wszystkich dzieci, nas też i Kapłana, który jest z nami. Jesteśmy gromadką dzieci Twoich, wybranych przez Twego Syna Jezusa. Tak jak kiedyś Twój Syn Jezus powiedział – „zbierałem was z wielu miast, zlepiłem jedną grupę modlitewną ratującą dusze, dusze tak bardzo umiłowane przez Nas Osoby Boże”. Dziękujemy Ci Tatusiu za wszystko co się tu dokonuje, tu w tym Wieczerniku, wybranym miejscu na Mazowszu. Bądź uwielbiony, bądź wysławiony w swoim Bóstwie i Majestacie i w całej swej godności. Jesteś Bogiem Jednym, Jedynym, Najwyższym, dziękujemy za wszystko co odczuwamy i słyszymy z Twoich ust – „dziękuję Moje umiłowane, kochane dzieci tu zebrane, za to co czynicie na Moją chwałę”. Tak Tatusiu czynimy, bo Cię kochamy, pragniemy podążać wytyczoną przez Ciebie drogą. Jesteś naszym ukochanym Ojcem Niebieskim, jesteś Bogiem Wszechpotężnym, Wszechwładnym i Wszechmocnym i wszystko czynisz z miłości do dusz, bo kochasz nas. Podnosisz z naszych upadków, dajesz czas na poprawę, za wszystko Ci Przenajświętszy Tatusiu dziękujemy. Mówisz: „Jestem waszą tarczą, ale dzieci Moje umiłowane zwracajcie się do Mnie, proście, a Ja wasz Bóg Ojciec będę was wspierał, wysłuchiwał, będę was błogosławił, będę kierował waszymi drogami, abyście byli świętymi, bo kocham wasze dusze. Wybrałem miejsce na Wyszkowskim Wzgórzu – kult Mego miłosierdzia i Mego Syna. Ogrom Moich Bożych darów wypływa z tego świętego, wybranego miejsca i spływa na wasze dusze, jeżeli ty dziecko udasz się w to święte, wybrane miejsce i padniesz, padniesz przed Moim Majestatem i będziesz wołać – Ojcze oto ja Twoje grzeszne dziecko, przyszedłem do Ciebie, to ja Tatusiu Niebieski pragnę Twojej pomocy, to ja Tatusiu pragnę Twego otwartego serca w miłości i miłosierdziu. Dzieci Moje, wtedy Moje Ojcowskie serce bardzo się raduje, zlewam ogrom swoich Bożych darów na ciebie, bo pragnę twej świętości, pragnę świętości twej duszy na wieczność i pragnę łączności z tobą. Jestem waszym Ojcem, umiłowanym, kochanym Ojcem, nie jestem strasznym i groźnym Ojcem, jak to nie raz mówicie, boicie się Mnie – Tatusia Niebieskiego. Nie dziecko, Ja ciebie kocham, Ja mam bardzo szeroko otwarte serce dla ciebie, ale kurz się i błagaj i proś. Moim obowiązkiem Ojcowskim jest uświęcać twą duszę, oczyszczać z brudu grzechowego i to właśnie czynię. W tej intencji poświęcam swojego Syna, aby poprzez Jego Mękę, Krew przelaną były uświęcone wasze dusze. Macie teraz na tą czynność czas dany – czas Pokuty i Pojednania. Wykorzystujcie go właściwie, kierujcie swe kroki do Moich Bożych Domów, bo tam Mój Syn Bóg Trójjedyny czeka ze swoją łaską, ze swoim miłosierdziem, bo Mój Syn pragnie uświęcać twą duszę, abyś ty był Mój, Mój, Mój na wieczność. Proście, błagajcie, kurzcie się i dziękujcie, a Sakramenty Moje Boże, które zostawione zostały wam przyjmujcie z należytą czcią, z należną godnością. Mój Syn w ostatnim przekazie do was mówił i Ja mówię do was też – oddawajcie należną cześć Bogu, Trójjedynemu Bogu Najwyższemu, Jednemu, Jedynemu w Trójcy, bo tylko poprzez właściwe postępowanie w przyjmowaniu Sakramentów możecie dojść do świętości. Proszę was o to Moje umiłowane dzieci.

Teraz tulę każde z was tu obecnych do swego Ojcowskiego serca i błogosławię w Imię Boga Trójjedynego:

Boga Ojca, Boga Syna, Boga Ducha Świętego. Amen.

Boga Ojca, Boga Syna, Boga Ducha Świętego. Amen.

Boga Ojca, Boga Syna, Boga Ducha Świętego. Amen. Amen. Amen.

208 Jerycho ku czci Boga Ojca                                                   7 marzec 2021 r.

4 marzec 2021 r.

4 marzec 2021 r. „AniołAdoracja  Najświętszego Sakramentu w Kaplicy Wieczystej Adoracji w Kościele św. Wojciecha w Wyszkowie.

Mówi Bóg Ojciec:

Mówicie światłość wiekuista niech im świeci… . Moje kochane dzieci Ja Bóg Ojciec pragnę, aby każdej duszy Moja światłość, światłość wiekuista świeciła, aby każda dusza była w Moim Królestwie. Ja ciągle zabiegam o wasze dusze, o świętość waszych dusz. Teraz dałem wam szczególny okres, okres bardzo potrzebny na uświęcanie waszych dusz. Okres w czasie którego możecie posprzątać mieszkanie swojego serca, oczyścić z brudu grzechowego, aby świeciła światłość z każdej duszy, z każdego serca, abyście pootwierały swoje uszy na Słowo Wcielone, na Moje słowo, Boże słowo, Ewangeliczne słowo. Ja daję wam ten czas. Dzieci, dzieci Moje umiłowane korzystajcie z tego daru, dar bezcenny dla świętości waszych dusz. Światłość Moja Boża jest świętością waszych dusz. Sprzątajcie, sprzątajcie swoje mieszkania, oczyśćcie z brudu grzechowego w Moich Bożych Domach, Moi wybrani synowie czekają, abyś ty dziecko przyszło i ukorzyło się przed Bogiem, Najwyższym Majestatem. ON w swoim Bóstwie, Mój Syn – Syn Zbawca twej duszy czeka, czeka, abyś ty dziecko otworzyło swoje serce, czyściło, wietrzyło, świeże powietrze wpuściło do swego otwartego serca, dając tlen na życie wieczne dla twej duszy, życie przy Moim Ojcowskim boku. Ja Bóg Ojciec ciągle czekam i ciągle proszę i ciągle wołam i ciągle otwieram swe usta w słowie, czynie, w geście, abyś ty dziecko odbierało to co Ja przekazuję. Ja twój Bóg – Bóg Ojciec kochający cię miłością miłosierną, miłością, która nie ma sobie równej na ziemi. Wasza miłość na ziemi jest ulotna, słaba, krucha…  Moje ukochane dzieci bądźcie czujne i wdrażajcie w życie Moje Boże słowo, bo Ja Bóg zsyłam wam dary, abyście czerpały ze zdroju miłosierdzia, które jest nie do wyczerpania, bo Ja kocham ciebie dziecko, kocham Ojcowską miłością, z otwartymi rękami witam każdą powracającą duszę, jeżeli tworzy łączność z Mym Synem – Bogiem Trójjedynym. Duch Święty działa w waszych sercach, starajcie się każdą chwilę życia ziemskiego napełniać mocą Ducha Świętego. W tej chwili czas jest dany dla was pielgrzymujących. Mówicie – przegląd sumień – nie wasza rzecz kiedy nastąpi, na pewno nastąpi, nie jedno serce pęknie z tego co zobaczą kiedy Ja Bóg Ojciec będę was sądził z zakończonej ziemskiej pielgrzymki, z każdego słowa, gestu, myśli, czynu. TERAZ otrzymałyście czas, aby uświęcać dusze, aby oczyszczać się, aby podnosić się z ziemskiego błota, w którym się nurzacie. Wasze dusze są czarne od brudu grzechowego. Szatan szaleje, szatan chwyta dusze, szatan chwycone trzyma kurczowo. W tej chwili nastąpiła walka dobra ze złem, ale Ja Bóg Ojciec, Bóg Syn kochamy was i zabiegamy o wasze dusze. Posiadacie wolną wolę, musicie rozważać co dla waszych dusz w danej chwili jest najcenniejsze. Korzystajcie z wszystkich danych wam Sakramentów Mojej Bożej łaski, która w obfitości płynie w czasie sprawowanej Eucharystii, gdzie dokonuje się bezkrwawa ofiara Mego Syna. Mój Syn pragnie świętości waszych dusz, oddaje swe człowiecze życie, abyś ty dziecko było święte, abyś ty dziecko było Moje, abyś ty dziecko w wieczności wyśpiewywało hymny na cześć Boga Trójjedynego, abyś ty dziecko miało szczęśliwe życie wieczne. Eucharystia – Mój Syn zlewa ogrom łask ze zdroju miłosierdzia na każdą duszę. Niejednokrotnie dzieci nie umiecie przyjąć zsyłanej łaski z Krzyża miłości, z Krzyża, na którym zawisło Ciało Mego Syna. Moje kochane dzieci Sakrament Pokuty i Pojednania dokonujecie bardzo chaotycznie, bezładnie, niechlujnie, pobieżnie, lekceważycie TEN SAKRAMENT, który jest bardzo ważnym, bezcennym w oczyszczaniu duszy. W TYM SAKRAMENCIE Bóg Trójjedyny Zbawca twej duszy oczyszcza duszę, przebacza nawet najcięższy grzech, ale zechciej dziecko przyjść do Mojego Bożego Domu, ukorzyć się i błagać o Moją łaskę, o Moje miłosierdzie dla świętości twej duszy.

TERAZ JEST OKRES POKUTY I POJEDNANIA!

Mówicie- pandemia, Moje kochane dzieci przecież Największym Lekarzem jest twój Bóg, Bóg Trójjedyny, uleczę każdą chorobę. Chorobę twego ciała, każdą chorobę twej duszy, ale przyjdź dziecko, bo Ja ze swoją łaską i miłosierdziem czekam i czekam i ciągle czekam i kieruję swoje Boże słowo, abyś tylko zechciał usłyszeć to co Ja twój Bóg mam w tej chwili do powiedzenia. Abyś tylko przyszedł, bo Ja czekam, Ja ciągle czekam, Ja ciągle czekam, czekam w Najświętszym Sakramencie – Bóg utajony w małym kawałku chleba. Ja czekam w Eucharystii, bo pragnę ciągle, pragnę jak pragnąłem, gdy zawieszono Mnie na Krzyżu, wołałem pragnę, tak w tej chwili pragnę, abyś ty dziecko przyszło, abyś ty dziecko przed Moim Majestatem się ukorzyło i błagało i prosiło, a zdrój Mojej łaski będzie zlewany rzeką na twą duszę, bo Ja cię kocham dziecko miłością Bożą, nie ludzką – Bożą, Ojcowską. Moje dzieci, Moje umiłowane, kochane dzieci jakże wam ciężko otworzyć szeroko swoje serce. Wasze serca na Moje Boże działanie są tylko uchylone, a Ja pragnę abyście je otworzyły tak jak okno otwiera się szeroko, tak ty otwórz swoje serce, nie uchylaj lufcika, bo niewiele zyskasz dla świętości swojej duszy. Otwórz szeroko, gdzie Ja w obfitości wleję wodę życiodajną, dary życiodajne na wieczność dla twej duszy. Proszę was dzieci Moje umiłowane, kochane Ja twój Bóg Ojciec pragnę cię tulić do swego serca, Ja Bóg Ojciec pragnę łączności z tobą. Kocham cię i zawsze będę cię kochał, nigdy cię nie opuszczę choćbyś popełnił największy grzech. Ja potrafię uleczyć twą duszę tylko proś, proś, proś i proś w wielkim uniżeniu i z wielką pokorą. Dotykacie Ciała Mego Syna swymi dłońmi. Jakże one są niegodne dotykać BOGA – BÓSTWA, BOGA – CZŁOWIEKA. Moje serce Ojcowskie krwawi i boleje, krwawi serce Mego Syna, bo nie oddajecie należnej czci Bogu Trójjedynemu Zbawcy waszych dusz. Przyjmujecie Sakramenty chaotycznie, tak jak już wspomniałem, bardzo chaotycznie, nieprzygotowani, bardzo chaotycznie. Moje dzieci, Moje dzieci, Moje umiłowane dzieci, co się z wami dzieje? Jak kochacie swego Boga? Jak? Miłością cząstkową, a Ja chcę abyście Mnie Boga Trójjedynego kochały całym sercem otwartym szeroko na Moje działanie, na Moją Bożą miłość. A Ja pragnę i chcę abyście odwzajemniały Moją Bożą miłością, żeby Sakramenty wszystkie przyjmowane były z wielkim szacunkiem, z wielką pokorą i wielkim uniżeniu, bo to JA – JA twój BÓG uświęcam twą duszę. JA twój BÓG daję tobie szczęśliwe życie wieczne. JA twój BÓG pragnę być złączony na wieczność z tobą. Za te otrzymywane bezcenne dary trwajcie w dziękczynieniu.

 A teraz was wszystkich Moje kochane dzieci JA twój BÓG OJCIEC błogosławię w Imię Boga Trójjedynego:

Boga Ojca, Boga Syna, Boga Ducha Świętego. Amen.

Boga Ojca, Boga Syna, Boga Ducha Świętego. Amen.

Boga Ojca, Boga Syna, Boga Ducha Świętego. Amen. Amen. Amen.

Adoracja  Najświętszego Sakramentu w Kaplicy Wieczystej Adoracji w Kościele św. Wojciecha Wyszkowie, 4 marzec 2021 r. – godzina miłosierdzia w nocy ( 3.10)

12 marzec 2021 r.

12 marzec 2021 r. „Anioł”                      Modlitwa Pokutna Wojowników Maryji

Mówi Pan Jezus:

Ja Jezus obecny pośród was Moje drogie dzieci zanoszące przed Mój Najwyższy Majestat bardzo cenię modlitwę jakim jest Różaniec za grzeszników całego świata – modlitwa przebłagalna w dziele doprowadzenia do świętości dusze. Moi kochani Wojownicy Mojej Mamy dzierżycie w swych dłoniach Różaniec – oznaka oddania się w niewolę miłości Matce – Matce Bożej – Mojej Mamie. Potęga i moc płynąca z Różańca skruszy najbardziej zatwardziałe serca, uszczęśliwi niejedną duszę, które są tak bardzo umiłowane przeze Mnie Boga i wy dzieci – synowie Mojej Mamy to czynicie. Moc Różańca jest twierdzą nie zdobycia przez żadnego ducha, a tym bardziej ducha ciemności. Modlitwa ta winna wypływać z głębi, z głębi waszych serc – podkreślam Ja Jezus Zbawca waszych dusz, z głębi każdego dziecka ziemskiego, wtedy przyniesie ONA określone owoce – obfite owoce. Nie ma takiego serca, którego moc i potęga wypływające z tej modlitwy nie przyniosła obfitych owoców, a tym bardziej, że teraz trwacie w okresie Pokuty i Pojednania. To Ja twój Bóg Zbawca waszych dusz czekam na każdego nędznika, na każde grzeszne stworzenie, aby podźwignąć upadłą duszę do rangi świętości, gdyż mam taką moc. To Ja twój Bóg czekam ze swoją łaską i miłosierdziem, aby obmyć ciebie, ciebie grzeszne stworzenie i doprowadzić do Mego Królestwa. To Ja twój Bóg Żywy i Prawdziwy byłem obecny pośród was, wysłuchiwałem zanoszonych przez was modlitw. Ja twój Bóg otworzyłem swoje serce przepełnione miłością, to Ja twój Bóg otworzyłem swoje serce przepełnione miłosierdziem. Moja Boża miłość i miłosierdzie płyną tego wieczoru rwącym strumieniem na dusze potrzebujące pomocy, Mojej Bożej łaski, Mojego Bożego działania. To Ja twój Bóg czekający w tym małym kawałku chleba na ciebie dziecko aż przyjdziesz i będziesz żebrać o Moje Boże działanie w twej duchowości. To Ja twój Bóg czekam w konfesjonale z darem bezcennym dla twej duszy, darem, który otworzy szeroko bramy Królestwa Niebieskiego i zgotuję ci ucztę weselną na powitanie. To Ja twój Bóg czekam w Tabernakulum w czasie sprawowanych Eucharystii, to TU w TABERNAKULUM znajduje się Ocean Mojej łaski, miłości i miłosierdzia. Ja pragnę uświęcać dusze, Ja pragnę łączności z tobą na wieczność, Ja pragnę was uszczęśliwiać na wieczność i to czyniłem przez zanoszoną przez was Moi kochani Wojownicy w czasie modlitwy Różańcowej, którą złożyliście na Ołtarzu Boga Trójjedynego.. To Ja twój Bóg pragnę cię ciągle podnosić z twych upadków poprzez Mękę jaką poniosłem, poprzez Krew, którą przelałem z miłości do ciebie, poprzez cierpienie jakie doświadczyłem na swym Ciele, poprzez upokorzenia i poniżenie jakie doznałem, aby twa dusza dziecko była złączona na wieczność ze Mną twoim Bogiem. To Ja twój Bóg dziecko w czasie sprawowanej Eucharystii pragnę nagradzać twoją obojętność, twoje zagubienie się w pielgrzymce ziemskiej, twój grzech wybielić. Czynię to względem każdej obecnej duszy, ale jak bardzo mało was dzieci jest godnych przyjąć Moją Bożą łaskę – Mój bezcenny Dar dla twej duszy na wieczność.  Dzieci, nie umiecie nawet przyjąć Mojej miłości, którą zlewam na każde z was, bo w waszych sercach jest namiastka miłości ale ludzkiej, nie Bożej. A Ja się pytam dzieci każde z was osobno, jak możesz kochać Mnie Boga skoro nie kochasz bliźniego, jak brak w tobie pokory, jak brak w tobie miłosierdzia względem drugiej ziemskiej istoty. Jak? Jak?. Jestem twoim Nauczycielem, jestem wzorem do naśladowania, jestem twoim Bogiem Najwyższym, jestem myślą przewodnią dla twej duszy.

JA JESTEM twój BÓG, który z miłości do ciebie obnażył się ze wszystkiego, w całej okazałości stanąłem NAGI, ale z sercem przepełnionym do głębi Bożymi darami niezbędnymi w uświęcaniu dusz. Dzieci Moje słowo płynące z Krzyża miłości, Moje Słowo Wcielone i Moje działanie względem waszych grzesznych dusz, niejedną duszę doprowadzi do świętości. Aby to się dokonało jest niezbędna wasza pomoc:

MODLITWA – MOJA ŁASKA – MOJE MIŁOSIERDZIE.

Modlitwa wstawiennicza jaka jest zanoszona jest nieocenionym skarbem dla dusz będących po drugiej stronie, pomoc duchowa przynosi również nagrodę waszym duszom dzieci pielgrzymujących po ziemi. Każdy Wojownik i dzieci biorące udział w zaniesionej Modlitwie Pokutnej otrzymały na wieczne życie po 3 Złote Perły jest to dar, którego dusza w ziemskiej pielgrzymce nie taci. Dar ten jest niesiony przez Aniołów w chwili przejścia na drugą stronę na sąd Boży, a taki przejść musi każda dusza, gdy przekroczy próg śmierci. Płynąca modlitwa z waszych ust, obecność Mamy, waszej Matki Bożej napawała Mnie ogromną radością z widoku darów płynących z Matczynego Serca dla dusz cierpiących, dla dusz grzesznych, dla dusz łaknących ulgi w cierpieniu. Matki Bożej rozdawczyni darów – serce tego wieczoru było szeroko otwarte. Dary Boże wylewały się rwącą rzeką – potęga Różańca świętego. Forma z jaką były składane pozdrowienia Matki Bożej były szturmem do Serca Boga Trójjedynego. Moc modlitwy Wojownika Rycerza, który gotów jest oddać swe życie ziemskie w obronie wiary i pragnącym usłyszeć słowa „Jeszcze dziś będziesz ze Mną w Raju” i głos dobywający się z serca Wojownika „Ojcze oto jestem”, „Boże nie opuszczaj mnie i nie pozostawiaj, bo sam zginę”.

 Amen. Amen. Amen.

Teraz podchodzę do każdego z was Moje kochane dzieci z Błogosławieństwem Boga Miłosiernego:

Boga Ojca, Boga Syna, Boga Ducha Świętego. Amen.

Boga Ojca, Boga Syna, Boga Ducha Świętego. Amen.

Boga Ojca, Boga Syna, Boga Ducha Świętego. Amen. Amen. Amen.

Modlitwa Pokutna Wojowników Maryji, 12 marzec 2021 r.

Kaplica Wieczystej Adoracji – Kościół św. Wojciecha  – WYSZKÓW

17/18 luty 2021- Adoracja

18.02.2021 r. „Anioł”       Adoracja  Najświętszego Sakramentu w Kaplicy Wieczystej Adoracji w Kościele św. Wojciecha w Wyszkowie.

Mówi Pan Jezus:

Kochane dzieci mówicie: „o mój Jezu przebaczenia i miłosierdzia, przez zasługi Twoich Przenajświętszych Ran…” . MOJE RANY, MÓJ BÓL, MOJE CIERPIENIE – to jest dar Mój dla twej duszy dziecko. MÓJ – BOGA ZBAWCY twej duszy, duszy grzesznej, duszy nieśmiertelnej, duszy żyjącej w Królestwie Niebieskim, jeżeli korzysta z Tych darów w ziemskim życiu – Moich, Bożych. Z Mego serca płynie łaska dla twej duszy dziecko: przelana KREW, Moje cierpienie, Mój ból, jaki poniosłem, aby zbawić twą duszę, aby twą duszę oczyścić z brudu grzechowego, aby uświęcić twą duszę. KREW, BÓL MĘKA, CIERPIENIE – JA twój Bóg w ziemskim życiu oddaję najcenniejszy dar, gdy przebywam wśród was jako BÓG-CZŁOWIEK. Oddaję życie ziemskie, cielesne życie, bo cię kocham dziecko. Z miłości do ciebie, który stworzony zostałeś z Ojcowskiej miłości Tatusia Niebieskiego. Oddaje wam co w Jego sercu jest najcenniejszeSiebie jako Syna Bożego.  Syn Boży – Ja ponoszę bardzo okrutne męki, niewyobrażalne cierpienie przeszywające całe Moje Ciało Boże z miłości do ciebie, aby zbawić, uświęcić twą duszę. Dziecko, oprawcy obnażyli Mnie ze wszystkiego, nawet nie mam na sobie szat, które skrywały Moje intymne części Ciała, co Bóg Stwórca stwarza w całej nagości osobę ludzką, co w ziemskiej wędrówce człowiek zakrywa szatą, Mnie Boga – Człowieka obnażono. Mnie odarto ze wszystkiego co ludzkie – Boże. Odarto Mnie z człowieczeństwa, odarto Mnie z Bóstwa, odarto, zabrano Moje ziemskie życie. Na Krzyżu wydaję ostatnie tchnienie w nienawiści ludzkiej, zawisam na Krzyżu z miłości do ciebie dziecko. Droga, Ból, Ciało Moje całe pokryte krwawiącymi Ranami, zlane potem zmieszanym z krwią niosę Krzyż ogromnego ciężaru – ciężar twoich grzechów spoczywa na Moich barkach. Grzech popełniony przez każde z was, który popełniłeś w swym życiu. Ja Bóg dźwigam ten ciężar, niosę na górę, na której zakończy się kres Mojej wędrówki, gdzie twój grzech zostanie przybity wraz ze Mną do Krzyża Miłości. Niosę ten ciężar okrutny, który powoduje co raz większy ubytek sił, aby wypełnić wolę Tatusia Niebieskiego do końca. Czynię to wszystko z miłości do ciebie dziecko, z miłości do twej duszy. Ciężar Moich barków jest nieznośny – ubrany w plugawe, ohydne wulgarne słowa dobywające się z ust Moich oprawców, w szyderstwa, we wszystko co jest niewłaściwe jeszcze bardziej rani Moje serce. Ja Bóg dźwigam balast, ciężar twoich grzechów, z wycieńczenia upadam, podnoszę się, bo pragnę twej świętości. Idę, ciosy spadające na Moje Ciało wyciskają przeszywający ból, wyrysowuje krwawe pręgi na Moim Ciele.

Krew tryska z każdej Rany Mego Ciała – Ciała Bożego, Krew niezbędna do oczyszczenie twej duszy.

Idę, niosę ciężar twoich grzechów, na Moje Ciało spadają ciosy jeden za drugim, uderzenie pręgieżem, to wszystko przyozdobione wulgarnymi słowami, plugawymi słowami, wyszydzanie, a w Moim Ciele niesamowity ból, który odczuwam w każdej tkance swego Ciała zlanego potem zmieszanym z krwią. Coraz mniej sił, aby dotrzeć na szczyt góry, gdzie poprzez swoje cierpienie rozświetlę drogę twojej duszy do wieczności. Moje kochane dziecko z miłości do twej duszy niosę twój ciężar grzechowy, upadam ponownie, podnoszę się, znów upadam, powstaję, uderzenia ponowne, jedno za drugim, wyzwiska, wyszydzanie, wyśmiewanie, a Ja tracę siły co raz mniej, ból ogarnął – przeszywa całe Moje Ciało, drży każda tkanka, gdy otrzymuję następny cios. Gdy w tłumie gapiów widzę Moją Matkę, przerażone Jej oczy i oblicze ogarnięte bólem, który przeszywa Jej Matczyne serce, gdy patrzy na cierpiącego swego Syna bezlitośnie skatowanego, poranionego na całym Ciele przez oprawców, a na barkach ciężar, ciężar jaki dźwiga – Matka Bolejąca. Oprawcy dają Mi do pomocy Szymona, on nie dźwiga, on tylko Mi towarzyszy, cały ciężar niesiony jest na Moich barkach, bo Ja twój Bóg z miłości do ciebie dźwigam ten ciężar, aby oczyścić twą duszę.

Krew spływająca z Mego Ciała jest Tym cennym darem, tą łaską dla twej duszy, aby ją uświęcić.

Idę, niosę balast grzechu, jest Mi co raz ciężej, co raz trudniej przemierzyć każdy metr drogi w górę. Niosę, niosę ciężar, który uświęci twą duszę, pragnę wypełnić wolę Ojca naszego Tatusia do końca. Upadam, następny upadek, co raz mniej, co raz mniej siły, oczy zalane potem i krwią, opuchnięte, korona cierniowa na głowie, której kolce wbijają się w Moją skroń, powodując rany, z których strumieniami dobywa się krew. Ja już nie jestem podobny do człowieka. Krew zalała Me źrenice, już nie widzę co wokół Mnie się dzieje, ból, ból przeszywający, ból, cierpienie i cierpienie, a tu jeszcze trzeba pokonać w górę kilkanaście metrów, aby znaleźć się na szczycie, gdzie ma się wszystko dopełnić z ciężarem twych grzechów, które na chwilę obecną dla umęczonego, udręczonego Ciała są nie do udźwignięcia przez człowieka. Ja mimo wszystko pragnę wypełnić wolę Ojca, zbieram wszystkie pozostałe siły Mego Ciała, podnoszę się z następnego upadku, aby spełnić i wypełnić to co w Mej ziemskiej pielgrzymce najcenniejsze dla twej duszy. I ból, i następne wulgarne słowa i przeszywający wzrok Mej Matki na Moim Ciele. ONA idzie wraz ze Mną. ONA cierpi wraz ze Mną, ale wie, że Ja Jej Syn muszę wypełnić do końca to co Ojciec – Bóg Mi przeznaczył w życiu ziemskim, co przeznaczył dla Mnie BOGA – CZŁOWIEKA, aby zbawić dusze, co przeznaczyła Jego miłość do stworzenia ziemskiego. Ja w tej chwili z ciężarem twego grzechu wypełniam Jego wolę. Idę, idę i idę co raz wolniej, co raz trudniej, co raz ciężej, aby dopełnić i wypełnić wszystko do końca, by twa dusza mogła być uświęcona Moją BOŻĄ KRWIĄ, Moją Bożą ŁASKĄ.

O Moje kochane dzieci, jakże ciężka była to droga – Droga Krzyżowa. Mówicie: Krzyż – ciężar grzechu całej ludzkości. Dźwigam, wchodzę na górę. Krzyż przygotowany, oprawcy szydzą się, śmieją, plugawią, wulgarne słowa i okrzyki radości podkreślające ich wyższość nade Mną, że Ja już nie mam siły wstać, że Ja już nic nie mogę uczynić. Położono Mnie na drzewie Krzyża, przybijają Moje ręce, przybijają Moje nogi, wbijają ciężkim młotem gwoździe, gwóźdź wbijany przeszywa całe Moje Ciało bólem. Ból, ból, ból niesamowity i huk młota uderzonego w gwóźdź i Krew tryskająca z rany, aby Moje Ciało było powieszone.

Znoszę to okrutne cierpienie, znoszę bo kocham ciebie dziecko.

To wszystko uczyniła Moja Boża miłość do ciebie, do twej duszy. Pragnę ją uświęcić i wypełnić wolę Ojca Niebieskiego. Zawisam na Krzyżu – KRZYŻ MIŁOŚCI – Krzyż pokuty i pojednania, to krzyż świętości twej duszy, to Moja DROGA KRZYŻOWA – zawisa na krzyżu do ciebie dziecko korzącego się. Ale najbardziej boli Mnie serce, gdy dziecko oddalone jest ode Mnie, nie chce przyjąć Mej Drogi Krzyżowej, nie chce przyjąć Mojej miłości, nie chce przyjąć świętości swej duszy. A Ja, a Ja BÓG – CZŁOWIEK wiszę na Krzyżu, z Mego Ciała dobywa się ostatnie tchnienie, ostatnie spojrzenie, ostatni oddech, ostatnie słowo. To Ja BÓG ZBAWCA twej duszy wołam do ciebie dziecko z Krzyża miłości: kurz się i błagaj,

zanurzaj swoją grzeszną duszę w Mojej Krwi, bo tylko ONA uświęci twą duszę na wieczne życie!  ONA jest darem bezcennym dla ciebie.

Moje dziecko kochaj Mnie Boga – Ja oddaję to co dla ciebie w pielgrzymce ziemskiej jest najcenniejsze SWOJE WŁASNE ZIEMSKIE ŻYCIE, swoje CZŁOWIECZE – BOŻE zdrowie, o które tak często błagacie w swych modlitwach, abym wam przymnażał, a Ja z miłości do ciebie składam twą intencję na Krzyżu, na Krzyżu poprzez który możesz uświęcić twą duszę, ale proś i błagaj, bo Ja Bóg ze swoją łaską i miłosierdziem czekam na Krzyżu. Ja czekam, Ja ciągle czekam. Czasy, czasy – mówicie wypełnia się Apokalipsa, tak wypełnia się Apokalipsa, ale cóż wy dzieci robicie w tym kierunku, aby być wraz ze Mną w wieczności, aby żyć przy Moim Bożym boku w Moim Królestwie, robicie tak niewiele. Dobra doczesne przysłaniają wam wasze oczy, wasze uszy, wasz tok rozumowania, błądzicie niejednokrotnie krocząc ciemnymi ulicami, a Ja jestem Bogiem światłości dla twej duszy. Poprzez Moją łaskę otrzymasz światłość w modlitwie, w Sakramentach, które zostawiłem. Zostawiłem z miłości do ciebie, abyś ty dziecko mogło prosić i ciągle się korzyć, jeżeli to będzie wolą twego serca. Dałem ci wolną wolę w postępowaniu w pielgrzymce ziemskiej. Ja Bóg dałem ci również i rozum

Moje kochane dzieci, Moje umiłowane dzieci – MOJA KREW, MOJA ŁASKA, MOJA MIŁOŚĆ, MOJE MIŁOSIERDZIE – to wszystko są dary bezcenne, abyś mogło uświęcić swą duszę. Korzystaj z tego właśnie teraz w Sakramentach, korzystaj z nich w Moich Bożych domach, które są otwarte na oścież, abyś mógł przekroczyć próg, próg szczęśliwego życia wiecznego. Chwila ta nastąpi, cóż Mi wtedy powiesz, cóż Mi wtedy powiesz, gdy przekroczysz próg śmierci, kiedy staniesz przed Moim Obliczem. Cóż  Mi wtedy powiesz? Cóż Mi wtedy powiesz?                      Amen. Amen. Amen

Okres Postu, okres oczekiwania na Zmartwychwstałego Pana, okres najbardziej odpowiedni, aby pojednać się ze swym Zbawcą, utworzyć z Nim jedność.

Błogosławieństwo Boga Najwyższego:

Boga Ojca, Boga Syna, Boga Ducha Świętego. Amen.

Boga Ojca, Boga Syna, Boga Ducha Świętego. Amen.

Boga Ojca, Boga Syna, Boga Ducha Świętego. Amen. Amen. Amen.

Adoracja – noc z 17/18 luty 2021 r.

Kaplica Wieczystej Adoracji w Kościele św. Wojciecha w Wyszkowie

2 luty 2021r. Mówi Matka Boża

2 luty 2021 r. „Anioł”   

Adoracja prowadzona przez Wojowników Maryji w Święto Matki Bożej Gromnicznej w Kościele św. Wojciecha w Wyszkowie

Mówi Matka Boża:

Moi umiłowani synowie Rycerze – Wojownicy bardzo się ucieszyłam Ja Matka Boża ze złożonej przez was modlitwy na Bożym Ołtarzu, w której to błagacie Majestat Boga Najwyższego o odpuszczenie popełnionych przez dzieci ziemskie grzechów, waszych niepoprawnych zachowań, które obciążają wasze dusze, zaprzepaszczają szczęśliwe życie wieczne. Rycerz – syn wybrany przeze Mnie Matkę Bożą do obrony Bożego Prawa, syn, który nie waha się przed niczym. Jest gotów oddać za swego Pana i Króla nawet ziemskie życie, gotowy ponieść okrutną mękę na wzór Chrystusa Pana Syna Ojca Przedwiecznego. Jego miłość do stworzeń ziemskich zaprowadza Jego na Krzyż poprzez przelaną Krew, cierpienia, mękę, ból- nieograniczona niczym miłość i miłosierdzie do grzesznych dusz – upadłych dusz. Święto Matki Bożej Gromnicznej – jak mówicie, to jest nic innego jak tylko Boża światłość, Boża łaska, Boże miłosierdzie, Boża miłość do ciebie nędznego stworzenia. Światłość na oświecenie pogan – światłość na oświecenie twej duszy dziecko. Gromnica to nic innego, jak tylko twoje serce, które winno być otwarte na Boże Słowo, na Boże działanie. Serce, które winno płonąć ogniem Bożego działania, Bożej miłości. Serce otwarte szeroko na wejście płonącego ognia świecy – Słowa Bożego, którego moc powinna rozniecić ogień miłości do Boga. Dziecko świeca, którą dzierżysz w swej dłoni to jest nic innego, jak tylko twoje serce w twym ciele, płonąca świeca- Słowo Boże, którym winnoś żyć, wdrażać w życie, przestrzegać, słuchać i za nim kroczyć – pójdź za Mną i pójdź ze Mną pod Krzyż miłości. Krzyż Mego Syna czeka na ciebie, czeka na twą nędzną duszę, którą pragnie uświęcić, pragnie oczyścić z brudu grzechowego, pragnie twej świętości. Pragnie swego działania w tobie i przez ciebie. Wybrał cię jako narzędzie w swych rękach. Pragnie, abyś był użytecznym narzędziem w Jego rękach, gdy nastąpi chwila, że trzeba będzie stanąć w obronie tego co jest najcenniejsze w ziemskim życiu, abyś się nie zawahał, abyś nie uciekł jak uczniowie – strażnicy spod Krzyża, abyś stał twardo w obronie chwały Pana – Boga Stwórcy i Zbawcy, aby Gromnica twego serca nie zgasła lecz świeciła światłem, które zaślepi każdego potwora w jego pysze i zuchwalstwie. Niech ta paląca się gromnica będzie twoją drogą, prawdą i życiem, bo Ja Matka Boża, twoja Matka pragnę mieć przy swym boku takiego Wojownika – Rycerza, który poświęci wszystko, aby Król – Bóg był uwielbiony w całym swym jestestwie. Gromnica, gromnica światłości, gromnica prawdy, gromnica Bożej mocy, gromnica Bożego działania była w tobie, w twym sercu, była przed tobą i za tobą dziecko i Ja Matka Boża ze swym działaniem, z ogniem miłości, ogniem radości, ogniem szczęśliwego życia wiecznego twej duszy. Ja Matka Boża każde z was dzieci bardzo kocham, każde pragnę przytulić do swego serca, serca pełnego Bożego działania, Bożej mocy, Bożego Ducha, Bożego miłosierdzia i miłości, serca rozświetlającego twe naszpikowane kolcami ścieżki ziemskiego życia. Tylko zechciej dziecko zapalić Słowem Bożym, ogniem Bożej miłości gromnicę swego serca. W posłudze na chwałę Bożą wytrwaj do końca swej pielgrzymki ziemskiej, której kres kiedyś nastąpi, abym Ja Matka Boża mogła powiedzieć w chwili przekroczenia progu śmierci: to Mój Rycerz – to Mój Wojownik – to Mój Obrońca – to Mój umiłowany syn – syn kochany.

Dzieci złożona przez was modlitwa pokutna – modlitwa wynagradzająca za popełnione grzechy, złożona na ołtarzu Ojca Przedwiecznego w tak uroczystym dniu dla każdej korzącej się duszy, udzieliłam swego Matczynego błogosławieństwa i wręczyłam na wieczne życie dla waszych dusz po 2 Talarki – Boże bogactwo płonącego serca. Mój Syn Jezus na swe barki wziął ciężar grzechów wszystkich dzieci, które brały udział w tej tak bardzo ważnej modlitwie i w tym bardzo uroczystym dniu – Święto Matki Bożej Gromnicznej. Ból serca Mego Syna Jezusa krzyczy, gdy ty nie pragniesz łączności z Bogiem Trójjedynym, gdy ty nie przyjmujesz Bożego działania, gdy się odwracasz od  wyciągniętej Bożej dłoni z płonącą gromnicą, aby uświęcić twą duszę. Dzieci w modlitwie zanoszonej mówiłyście: Matko Boża módl się za nami… . Tak, Moje umiłowane dzieci jestem dana wam przez Boga Wszechpotężnego do pomocy, wysłuchuję waszych próśb i będę stała na straży świętości waszych dusz, aż do ostatniej chwili waszego życia, aż do momentu, gdy nie będę słyszała głosu dobywającego się z waszego ciała. Będę przy tobie, będę dziecko, bo jestem twoją Matką, Matką Bożą, Matką z Bożymi darami, które uświęcają twą duszę, Matką, która jest rozdawczynią Bożych darów, Bożej miłości do ciebie. A ty Mój Rycerzu – Wojowniku strzeż tego prawa, strzeż świętości, strzeż najcenniejszych walorów duszy w ziemskim życiu, bo – „Któż jak Bóg” może uświęcić twą duszę. Strzeż przed zakusami ducha ciemności każdą duszę, która może popaść w ciężki grzech. Jesteś Wojownikiem Maryji, Moim Wojownikiem, kochanym Wojownikiem, umiłowanym Wojownikiem działającym w prawdzie i sprawiedliwości tu i teraz na ziemskim padole. Póki czas dbajcie Moje kochane dzieci o swoje dusze i dążcie do świętości i na tą chwilę Ja was Matka Boża błogosławię w Imię Boga Trójjedynego:

Boga Ojca, Boga Syna, Boga Ducha Świętego. Amen.

Boga Ojca, Boga Syna, Boga Ducha Świętego. Amen.

Boga Ojca, Boga Syna, Boga Ducha Świętego. Amen. Amen. Amen.

2 luty 2021 r. – Święto Matki Bożej Gromnicznej        Modlitwa pokutna Wojowników Maryji przed Najświętszym Sakramentem w kościele św. Wojciecha w Wyszkowie