17/18 luty 2021- Adoracja

18.02.2021 r. „Anioł”       Adoracja  Najświętszego Sakramentu w Kaplicy Wieczystej Adoracji w Kościele św. Wojciecha w Wyszkowie.

Mówi Pan Jezus:

Kochane dzieci mówicie: „o mój Jezu przebaczenia i miłosierdzia, przez zasługi Twoich Przenajświętszych Ran…” . MOJE RANY, MÓJ BÓL, MOJE CIERPIENIE – to jest dar Mój dla twej duszy dziecko. MÓJ – BOGA ZBAWCY twej duszy, duszy grzesznej, duszy nieśmiertelnej, duszy żyjącej w Królestwie Niebieskim, jeżeli korzysta z Tych darów w ziemskim życiu – Moich, Bożych. Z Mego serca płynie łaska dla twej duszy dziecko: przelana KREW, Moje cierpienie, Mój ból, jaki poniosłem, aby zbawić twą duszę, aby twą duszę oczyścić z brudu grzechowego, aby uświęcić twą duszę. KREW, BÓL MĘKA, CIERPIENIE – JA twój Bóg w ziemskim życiu oddaję najcenniejszy dar, gdy przebywam wśród was jako BÓG-CZŁOWIEK. Oddaję życie ziemskie, cielesne życie, bo cię kocham dziecko. Z miłości do ciebie, który stworzony zostałeś z Ojcowskiej miłości Tatusia Niebieskiego. Oddaje wam co w Jego sercu jest najcenniejszeSiebie jako Syna Bożego.  Syn Boży – Ja ponoszę bardzo okrutne męki, niewyobrażalne cierpienie przeszywające całe Moje Ciało Boże z miłości do ciebie, aby zbawić, uświęcić twą duszę. Dziecko, oprawcy obnażyli Mnie ze wszystkiego, nawet nie mam na sobie szat, które skrywały Moje intymne części Ciała, co Bóg Stwórca stwarza w całej nagości osobę ludzką, co w ziemskiej wędrówce człowiek zakrywa szatą, Mnie Boga – Człowieka obnażono. Mnie odarto ze wszystkiego co ludzkie – Boże. Odarto Mnie z człowieczeństwa, odarto Mnie z Bóstwa, odarto, zabrano Moje ziemskie życie. Na Krzyżu wydaję ostatnie tchnienie w nienawiści ludzkiej, zawisam na Krzyżu z miłości do ciebie dziecko. Droga, Ból, Ciało Moje całe pokryte krwawiącymi Ranami, zlane potem zmieszanym z krwią niosę Krzyż ogromnego ciężaru – ciężar twoich grzechów spoczywa na Moich barkach. Grzech popełniony przez każde z was, który popełniłeś w swym życiu. Ja Bóg dźwigam ten ciężar, niosę na górę, na której zakończy się kres Mojej wędrówki, gdzie twój grzech zostanie przybity wraz ze Mną do Krzyża Miłości. Niosę ten ciężar okrutny, który powoduje co raz większy ubytek sił, aby wypełnić wolę Tatusia Niebieskiego do końca. Czynię to wszystko z miłości do ciebie dziecko, z miłości do twej duszy. Ciężar Moich barków jest nieznośny – ubrany w plugawe, ohydne wulgarne słowa dobywające się z ust Moich oprawców, w szyderstwa, we wszystko co jest niewłaściwe jeszcze bardziej rani Moje serce. Ja Bóg dźwigam balast, ciężar twoich grzechów, z wycieńczenia upadam, podnoszę się, bo pragnę twej świętości. Idę, ciosy spadające na Moje Ciało wyciskają przeszywający ból, wyrysowuje krwawe pręgi na Moim Ciele.

Krew tryska z każdej Rany Mego Ciała – Ciała Bożego, Krew niezbędna do oczyszczenie twej duszy.

Idę, niosę ciężar twoich grzechów, na Moje Ciało spadają ciosy jeden za drugim, uderzenie pręgieżem, to wszystko przyozdobione wulgarnymi słowami, plugawymi słowami, wyszydzanie, a w Moim Ciele niesamowity ból, który odczuwam w każdej tkance swego Ciała zlanego potem zmieszanym z krwią. Coraz mniej sił, aby dotrzeć na szczyt góry, gdzie poprzez swoje cierpienie rozświetlę drogę twojej duszy do wieczności. Moje kochane dziecko z miłości do twej duszy niosę twój ciężar grzechowy, upadam ponownie, podnoszę się, znów upadam, powstaję, uderzenia ponowne, jedno za drugim, wyzwiska, wyszydzanie, wyśmiewanie, a Ja tracę siły co raz mniej, ból ogarnął – przeszywa całe Moje Ciało, drży każda tkanka, gdy otrzymuję następny cios. Gdy w tłumie gapiów widzę Moją Matkę, przerażone Jej oczy i oblicze ogarnięte bólem, który przeszywa Jej Matczyne serce, gdy patrzy na cierpiącego swego Syna bezlitośnie skatowanego, poranionego na całym Ciele przez oprawców, a na barkach ciężar, ciężar jaki dźwiga – Matka Bolejąca. Oprawcy dają Mi do pomocy Szymona, on nie dźwiga, on tylko Mi towarzyszy, cały ciężar niesiony jest na Moich barkach, bo Ja twój Bóg z miłości do ciebie dźwigam ten ciężar, aby oczyścić twą duszę.

Krew spływająca z Mego Ciała jest Tym cennym darem, tą łaską dla twej duszy, aby ją uświęcić.

Idę, niosę balast grzechu, jest Mi co raz ciężej, co raz trudniej przemierzyć każdy metr drogi w górę. Niosę, niosę ciężar, który uświęci twą duszę, pragnę wypełnić wolę Ojca naszego Tatusia do końca. Upadam, następny upadek, co raz mniej, co raz mniej siły, oczy zalane potem i krwią, opuchnięte, korona cierniowa na głowie, której kolce wbijają się w Moją skroń, powodując rany, z których strumieniami dobywa się krew. Ja już nie jestem podobny do człowieka. Krew zalała Me źrenice, już nie widzę co wokół Mnie się dzieje, ból, ból przeszywający, ból, cierpienie i cierpienie, a tu jeszcze trzeba pokonać w górę kilkanaście metrów, aby znaleźć się na szczycie, gdzie ma się wszystko dopełnić z ciężarem twych grzechów, które na chwilę obecną dla umęczonego, udręczonego Ciała są nie do udźwignięcia przez człowieka. Ja mimo wszystko pragnę wypełnić wolę Ojca, zbieram wszystkie pozostałe siły Mego Ciała, podnoszę się z następnego upadku, aby spełnić i wypełnić to co w Mej ziemskiej pielgrzymce najcenniejsze dla twej duszy. I ból, i następne wulgarne słowa i przeszywający wzrok Mej Matki na Moim Ciele. ONA idzie wraz ze Mną. ONA cierpi wraz ze Mną, ale wie, że Ja Jej Syn muszę wypełnić do końca to co Ojciec – Bóg Mi przeznaczył w życiu ziemskim, co przeznaczył dla Mnie BOGA – CZŁOWIEKA, aby zbawić dusze, co przeznaczyła Jego miłość do stworzenia ziemskiego. Ja w tej chwili z ciężarem twego grzechu wypełniam Jego wolę. Idę, idę i idę co raz wolniej, co raz trudniej, co raz ciężej, aby dopełnić i wypełnić wszystko do końca, by twa dusza mogła być uświęcona Moją BOŻĄ KRWIĄ, Moją Bożą ŁASKĄ.

O Moje kochane dzieci, jakże ciężka była to droga – Droga Krzyżowa. Mówicie: Krzyż – ciężar grzechu całej ludzkości. Dźwigam, wchodzę na górę. Krzyż przygotowany, oprawcy szydzą się, śmieją, plugawią, wulgarne słowa i okrzyki radości podkreślające ich wyższość nade Mną, że Ja już nie mam siły wstać, że Ja już nic nie mogę uczynić. Położono Mnie na drzewie Krzyża, przybijają Moje ręce, przybijają Moje nogi, wbijają ciężkim młotem gwoździe, gwóźdź wbijany przeszywa całe Moje Ciało bólem. Ból, ból, ból niesamowity i huk młota uderzonego w gwóźdź i Krew tryskająca z rany, aby Moje Ciało było powieszone.

Znoszę to okrutne cierpienie, znoszę bo kocham ciebie dziecko.

To wszystko uczyniła Moja Boża miłość do ciebie, do twej duszy. Pragnę ją uświęcić i wypełnić wolę Ojca Niebieskiego. Zawisam na Krzyżu – KRZYŻ MIŁOŚCI – Krzyż pokuty i pojednania, to krzyż świętości twej duszy, to Moja DROGA KRZYŻOWA – zawisa na krzyżu do ciebie dziecko korzącego się. Ale najbardziej boli Mnie serce, gdy dziecko oddalone jest ode Mnie, nie chce przyjąć Mej Drogi Krzyżowej, nie chce przyjąć Mojej miłości, nie chce przyjąć świętości swej duszy. A Ja, a Ja BÓG – CZŁOWIEK wiszę na Krzyżu, z Mego Ciała dobywa się ostatnie tchnienie, ostatnie spojrzenie, ostatni oddech, ostatnie słowo. To Ja BÓG ZBAWCA twej duszy wołam do ciebie dziecko z Krzyża miłości: kurz się i błagaj,

zanurzaj swoją grzeszną duszę w Mojej Krwi, bo tylko ONA uświęci twą duszę na wieczne życie!  ONA jest darem bezcennym dla ciebie.

Moje dziecko kochaj Mnie Boga – Ja oddaję to co dla ciebie w pielgrzymce ziemskiej jest najcenniejsze SWOJE WŁASNE ZIEMSKIE ŻYCIE, swoje CZŁOWIECZE – BOŻE zdrowie, o które tak często błagacie w swych modlitwach, abym wam przymnażał, a Ja z miłości do ciebie składam twą intencję na Krzyżu, na Krzyżu poprzez który możesz uświęcić twą duszę, ale proś i błagaj, bo Ja Bóg ze swoją łaską i miłosierdziem czekam na Krzyżu. Ja czekam, Ja ciągle czekam. Czasy, czasy – mówicie wypełnia się Apokalipsa, tak wypełnia się Apokalipsa, ale cóż wy dzieci robicie w tym kierunku, aby być wraz ze Mną w wieczności, aby żyć przy Moim Bożym boku w Moim Królestwie, robicie tak niewiele. Dobra doczesne przysłaniają wam wasze oczy, wasze uszy, wasz tok rozumowania, błądzicie niejednokrotnie krocząc ciemnymi ulicami, a Ja jestem Bogiem światłości dla twej duszy. Poprzez Moją łaskę otrzymasz światłość w modlitwie, w Sakramentach, które zostawiłem. Zostawiłem z miłości do ciebie, abyś ty dziecko mogło prosić i ciągle się korzyć, jeżeli to będzie wolą twego serca. Dałem ci wolną wolę w postępowaniu w pielgrzymce ziemskiej. Ja Bóg dałem ci również i rozum

Moje kochane dzieci, Moje umiłowane dzieci – MOJA KREW, MOJA ŁASKA, MOJA MIŁOŚĆ, MOJE MIŁOSIERDZIE – to wszystko są dary bezcenne, abyś mogło uświęcić swą duszę. Korzystaj z tego właśnie teraz w Sakramentach, korzystaj z nich w Moich Bożych domach, które są otwarte na oścież, abyś mógł przekroczyć próg, próg szczęśliwego życia wiecznego. Chwila ta nastąpi, cóż Mi wtedy powiesz, cóż Mi wtedy powiesz, gdy przekroczysz próg śmierci, kiedy staniesz przed Moim Obliczem. Cóż  Mi wtedy powiesz? Cóż Mi wtedy powiesz?                      Amen. Amen. Amen

Okres Postu, okres oczekiwania na Zmartwychwstałego Pana, okres najbardziej odpowiedni, aby pojednać się ze swym Zbawcą, utworzyć z Nim jedność.

Błogosławieństwo Boga Najwyższego:

Boga Ojca, Boga Syna, Boga Ducha Świętego. Amen.

Boga Ojca, Boga Syna, Boga Ducha Świętego. Amen.

Boga Ojca, Boga Syna, Boga Ducha Świętego. Amen. Amen. Amen.

Adoracja – noc z 17/18 luty 2021 r.

Kaplica Wieczystej Adoracji w Kościele św. Wojciecha w Wyszkowie

2 luty 2021r. Mówi Matka Boża

2 luty 2021 r. „Anioł”   

Adoracja prowadzona przez Wojowników Maryji w Święto Matki Bożej Gromnicznej w Kościele św. Wojciecha w Wyszkowie

Mówi Matka Boża:

Moi umiłowani synowie Rycerze – Wojownicy bardzo się ucieszyłam Ja Matka Boża ze złożonej przez was modlitwy na Bożym Ołtarzu, w której to błagacie Majestat Boga Najwyższego o odpuszczenie popełnionych przez dzieci ziemskie grzechów, waszych niepoprawnych zachowań, które obciążają wasze dusze, zaprzepaszczają szczęśliwe życie wieczne. Rycerz – syn wybrany przeze Mnie Matkę Bożą do obrony Bożego Prawa, syn, który nie waha się przed niczym. Jest gotów oddać za swego Pana i Króla nawet ziemskie życie, gotowy ponieść okrutną mękę na wzór Chrystusa Pana Syna Ojca Przedwiecznego. Jego miłość do stworzeń ziemskich zaprowadza Jego na Krzyż poprzez przelaną Krew, cierpienia, mękę, ból- nieograniczona niczym miłość i miłosierdzie do grzesznych dusz – upadłych dusz. Święto Matki Bożej Gromnicznej – jak mówicie, to jest nic innego jak tylko Boża światłość, Boża łaska, Boże miłosierdzie, Boża miłość do ciebie nędznego stworzenia. Światłość na oświecenie pogan – światłość na oświecenie twej duszy dziecko. Gromnica to nic innego, jak tylko twoje serce, które winno być otwarte na Boże Słowo, na Boże działanie. Serce, które winno płonąć ogniem Bożego działania, Bożej miłości. Serce otwarte szeroko na wejście płonącego ognia świecy – Słowa Bożego, którego moc powinna rozniecić ogień miłości do Boga. Dziecko świeca, którą dzierżysz w swej dłoni to jest nic innego, jak tylko twoje serce w twym ciele, płonąca świeca- Słowo Boże, którym winnoś żyć, wdrażać w życie, przestrzegać, słuchać i za nim kroczyć – pójdź za Mną i pójdź ze Mną pod Krzyż miłości. Krzyż Mego Syna czeka na ciebie, czeka na twą nędzną duszę, którą pragnie uświęcić, pragnie oczyścić z brudu grzechowego, pragnie twej świętości. Pragnie swego działania w tobie i przez ciebie. Wybrał cię jako narzędzie w swych rękach. Pragnie, abyś był użytecznym narzędziem w Jego rękach, gdy nastąpi chwila, że trzeba będzie stanąć w obronie tego co jest najcenniejsze w ziemskim życiu, abyś się nie zawahał, abyś nie uciekł jak uczniowie – strażnicy spod Krzyża, abyś stał twardo w obronie chwały Pana – Boga Stwórcy i Zbawcy, aby Gromnica twego serca nie zgasła lecz świeciła światłem, które zaślepi każdego potwora w jego pysze i zuchwalstwie. Niech ta paląca się gromnica będzie twoją drogą, prawdą i życiem, bo Ja Matka Boża, twoja Matka pragnę mieć przy swym boku takiego Wojownika – Rycerza, który poświęci wszystko, aby Król – Bóg był uwielbiony w całym swym jestestwie. Gromnica, gromnica światłości, gromnica prawdy, gromnica Bożej mocy, gromnica Bożego działania była w tobie, w twym sercu, była przed tobą i za tobą dziecko i Ja Matka Boża ze swym działaniem, z ogniem miłości, ogniem radości, ogniem szczęśliwego życia wiecznego twej duszy. Ja Matka Boża każde z was dzieci bardzo kocham, każde pragnę przytulić do swego serca, serca pełnego Bożego działania, Bożej mocy, Bożego Ducha, Bożego miłosierdzia i miłości, serca rozświetlającego twe naszpikowane kolcami ścieżki ziemskiego życia. Tylko zechciej dziecko zapalić Słowem Bożym, ogniem Bożej miłości gromnicę swego serca. W posłudze na chwałę Bożą wytrwaj do końca swej pielgrzymki ziemskiej, której kres kiedyś nastąpi, abym Ja Matka Boża mogła powiedzieć w chwili przekroczenia progu śmierci: to Mój Rycerz – to Mój Wojownik – to Mój Obrońca – to Mój umiłowany syn – syn kochany.

Dzieci złożona przez was modlitwa pokutna – modlitwa wynagradzająca za popełnione grzechy, złożona na ołtarzu Ojca Przedwiecznego w tak uroczystym dniu dla każdej korzącej się duszy, udzieliłam swego Matczynego błogosławieństwa i wręczyłam na wieczne życie dla waszych dusz po 2 Talarki – Boże bogactwo płonącego serca. Mój Syn Jezus na swe barki wziął ciężar grzechów wszystkich dzieci, które brały udział w tej tak bardzo ważnej modlitwie i w tym bardzo uroczystym dniu – Święto Matki Bożej Gromnicznej. Ból serca Mego Syna Jezusa krzyczy, gdy ty nie pragniesz łączności z Bogiem Trójjedynym, gdy ty nie przyjmujesz Bożego działania, gdy się odwracasz od  wyciągniętej Bożej dłoni z płonącą gromnicą, aby uświęcić twą duszę. Dzieci w modlitwie zanoszonej mówiłyście: Matko Boża módl się za nami… . Tak, Moje umiłowane dzieci jestem dana wam przez Boga Wszechpotężnego do pomocy, wysłuchuję waszych próśb i będę stała na straży świętości waszych dusz, aż do ostatniej chwili waszego życia, aż do momentu, gdy nie będę słyszała głosu dobywającego się z waszego ciała. Będę przy tobie, będę dziecko, bo jestem twoją Matką, Matką Bożą, Matką z Bożymi darami, które uświęcają twą duszę, Matką, która jest rozdawczynią Bożych darów, Bożej miłości do ciebie. A ty Mój Rycerzu – Wojowniku strzeż tego prawa, strzeż świętości, strzeż najcenniejszych walorów duszy w ziemskim życiu, bo – „Któż jak Bóg” może uświęcić twą duszę. Strzeż przed zakusami ducha ciemności każdą duszę, która może popaść w ciężki grzech. Jesteś Wojownikiem Maryji, Moim Wojownikiem, kochanym Wojownikiem, umiłowanym Wojownikiem działającym w prawdzie i sprawiedliwości tu i teraz na ziemskim padole. Póki czas dbajcie Moje kochane dzieci o swoje dusze i dążcie do świętości i na tą chwilę Ja was Matka Boża błogosławię w Imię Boga Trójjedynego:

Boga Ojca, Boga Syna, Boga Ducha Świętego. Amen.

Boga Ojca, Boga Syna, Boga Ducha Świętego. Amen.

Boga Ojca, Boga Syna, Boga Ducha Świętego. Amen. Amen. Amen.

2 luty 2021 r. – Święto Matki Bożej Gromnicznej        Modlitwa pokutna Wojowników Maryji przed Najświętszym Sakramentem w kościele św. Wojciecha w Wyszkowie

205 Jerycho ku czci Boga Ojca

7 styczeń 2021 r.

Adoracja  Najświętszego Sakramentu w Kaplicy Wieczystej Adoracji w Kościele św. Wojciecha w Wyszkowie.

Mówi Bóg Ojciec przez „Anioła”:

Moje kochane dzieci, Moje kochane dzieci –„przez Wcielenie Jezusa Chrystusa Syna Twojego” – taki zwrot przed sekundą usłyszałem z waszych ust. Wcielony Syn, Syn Bóg, Syn Boga Ojca, Wcielony, Słowo Wcielone zrodzone w stajence Betlejemskiej na sianeczku i Trzej Królowie, którzy szli drogą za Gwiazdą Betlejemską, która rozświetlała ciemne zakamarki nieba w Noc świętą. Świętą Noc, jedną, jedyną w roku. Szli Trzej Królowie, aby oddać pokłon, pokłon Królowi, Synowi Bożemu, Bogu Najwyższemu, Jednemu, Jedynemu. Królowie ziemscy idą za Gwiazdą Betlejemską, przychodzą, przychodzą i stają przed Obliczem  w stajence Betlejemskiej Małej Dzieciny – Słowa Wcielonego, Słowa, które złączone swoje serce ma złączone z sercem Matki. Dwa złączone Serca: Serce Matki i Serce Słowa Wcielonego tworzą jedność. Zrodzony w ubóstwie, nie w przepychu, w ubóstwie to się wszystko dokonuje Moje kochane dzieci z Mojej Ojcowskiej Woli. Przychodzą Królowie ziemscy oddać pokłon, pokłon SŁOWU WCIELONEMU, Królowi nad królami, Panu nad panami. BÓG WCIELONY, Mała Boża Dziecina z miłością swoją do stworzeń ziemskich, z miłością swoją, aby zbawiać dusze tak umiłowane przeze Mnie Boga Ojca. SŁOWO WCIELONE, NOC BETLEJEMSKA – ŚWIĘTA- Trzej Królowie oddają pokłon. A Ja pytam się was dzieci ziemskie pielgrzymujące obecnie dążycie do świętości? Każdy odpowie z was tak, tak – Ojcze, tak Tatusiu Niebieski, dążymy. A Ja się pytam jaki oddajesz pokłon? Jaki pokłon oddajesz Słowu Wcielonemu Mojemu Synowi Zbawcy twej duszy? Maleńkie Dziecię Nowonarodzone tak jak Wyszkowskie Wzgórze Maleńkie Dziecię nowonarodzone z Mojej Bożej Ojcowskiej Woli, z Mego wybraństwa. Ja pragnę, aby w tym świętym miejscu dokonywało się zbawienie dusz, dusz stworzeń Moich ziemskich, dusz grzesznych, dusz, które winny kroczyć w ślad Gwiazdy Betlejemskiej drogą oświetloną tak jak Trzej Królowie przybyli, aby złożyć dary. Składają je Słowu Wcielonemu, złoto, mirrę i kadzidło. Tak, a Ja się pytam ciebie dziecko, dziecko pielgrzymujące, co w tej chwili chciałbyś złożyć Słowu Wcielonemu? Nowonarodzonemu Dzieciątku co chciałbyś dać w darze? Córo Moja przybyłaś dzisiaj w ten święty dzień, w Święto TRZECH KRÓLI znacznie wcześniej przed sprawowaną Eucharystią, uklękłaś przed Dziecięciem i mówisz: Dziecię Najukochańsze cóż ja mogę dać Ci w darze, ja, która prowadzę tą grupę, wspólnotę Boga Ojca, co ja mogę Ci złożyć? Mówisz Dziecię Najukochańsze nie mam złota, nie mam kadzidła, nie mam mirry, ale mam pracę mojej grupy modlitewnej, mojej wspólnoty, która pieczołowicie pracuje 21 lat. Składam modlitwę, składam wszystkie wyproszone łaski, składam wszystkie uratowane dusze, składam wszystkie Eucharystie ofiarowane dla dusz, Komunie święte, posty, jałmużny. Przyjmij to Dziecię – to jest dar duchowy mojej grupy, naszej grupy, wspólnoty Boga Ojca. Dziecię Najukochańsze, Słowo Wcielone przyjmij 16 lat Adoracji, w łączności z Tobą Jezu utajonym w małym kawałku chleba. 16 lat co tydzień 10 godzin nocnej Adoracji, przyjmij to Najukochańsze Dziecię. To nie jest kadzidło, to nie jest mirra, to nie jest złoto, ale to jest dar wypracowany przez całą wspólnotę trwającą 21 lat. 2 i 1 Trójca Święta, w Imię Trójcy Świętej przyjmij Dzieciątko Jezus Nowonarodzone ten duchowy dar, dar Twojej miłości, wszak te dary otrzymaliśmy z Twego miłosiernego Serca, miłosiernego Serca Ojca i Syna, aby zbawiać dusze, przyjmij Dzieciątko ten dar. 205 Jerycho – 2 i 5 cyfra Moja Ewangeliczna, Boga Ojca, doskonała. Przyjmij to wszystko Dzieciątko. Ja tu przed Tobą klęczę w imieniu całej wspólnoty Boga Ojca, zechciej przyjąć ten skromny Boży dar, tak jak od Trzech Króli przyjmujesz dary przyniesione przez nich. Przyjmij to Dzieciątko od naszej wspólnoty w Święto Królu nad królami, Panie nad panami, Słowo Wcielone, Boże, Ewangeliczne. Proszę Cię Dzieciątko, proszę, proszę. Nowo rozpoczynający się 21 rok. Tak 2 i 1 trzy w Imię Trójcy Świętej przyjmij Dzieciątko ten dar, dar bezcenny dla uświęcenia dusz. Mówisz: Tatusiu Niebieski, wybrałem miejsce na Wyszkowskim Wzgórzu. Tak wybrane miejsce na Wyszkowskim Wzgórzu i pragniemy się tam skłaniać się ku Tobie Trójjedyny, Słowu Wcielonemu, oddawać pokłon jak Trzej Królowie, przybywać w to święte miejsce wybrane przez Ciebie Tatusiu na kult Twego Miłosierdzia Ojca i Syna – miejsce jedno jedyne w świecie. Mówisz Tatusiu poprzez Swego Ducha pragnę, aby to miejsce było Żłóbkiem Betlejemskim, Dzieckiem narodzonym z Mojej miłości, Ojcowskiej miłości do Mego stworzenia, abym Ja Bóg Ojciec okazywał swoje miłosierdzie, swoją łaskę dla grzesznych dusz, dla Moich umiłowanych dusz, ale oddawajcie Mi należny pokłon tak jak Trzej Królowie w ubogiej stajence, niech to miejsce wyszkowskie, Wyszkowskie Wzgórze będzie Stajenką Betlejemską dla waszych dusz, gdzie będą się spalać wasze grzechy, bo Ja tam Bóg Żywy i Prawdziwy, Alfa i Omega, Król nad królami, Bóg nad bogami jestem i działam w waszych duszach, bo pragnę świętych dusz, moich dusz, Bożych dusz, królewskich dusz.

Przybywajcie w to święte, wybrane przeze Mnie miejsce.

Jestem Bogiem miłosiernym, jestem Bogiem Wcielonym, Syn Mój naradza się na ziemskim padole w jakże ubogim miejscu. Nie dobra doczesne uświęcają wasze dusze dzieci, o nie, nie ta droga do uświęcenia waszych dusz. Możecie uświęcić je tylko poprzez Eucharystię, poprzez Krew Mego Syna, poprzez spalanie swych grzechów w konfesjonałach, Moich Bożych Domach, które pustoszeją. Moje umiłowane ziemskie dzieci, Moje umiłowane ziemskie dzieci stańcie na rozdrożu swej pielgrzymki ziemskiej i wybierajcie drogę właściwą dla swej duszy, Gwiazdę Betlejemską, która będzie wskazywać drogę tak jak Trzem Królom, do świętości waszych dusz doprowadzi każdą z was duszę pielgrzymującą, wyprostuje twoją krzywa drogę rozświetli ją w ciemną noc, będzie myślą przewodnią dla twej duszy. Droga Moja, droga Boża przepełniona miłością, Moją łaską i Moim miłosierdziem. Moje kochane dzieci, Moje umiłowane, kochane dzieci, Święto Trzech Króli – Święto Boga Wcielonego – Święto Małej Dzieciny, która będzie wzrastała w miarę upływu czasu, tak jak to Wyszkowskie Wzgórze rozkrzewia kult miłosiernej Mej miłości pośród dzieci ziemskich. Rozlewa się Moja łaska, rozlewa się Moja łaska, bo Ja pragnę świętych dusz. Nagradzam każdą duszę, która się korzy przed Moim Najwyższym Majestatem, Majestatem Boga Ojca.

Słowo Wcielone niech kiełkuje w waszych sercach Moje dzieci, otwórzcie je niech wzrasta tak jak Nowonarodzona Dziecina i zacznie przynosić obfite owoce dla waszych dusz owoce Mojej łaski, owoce Mego Ojcowskiego Miłosierdzia. Moje kochane dzieci, Moje umiłowane, kochane dzieci. Ja pragnę, Ja ciągle pragnę, bezkrwawe Ofiary w Moich Domach, ofiarowujcie Je za dusze w czyśćcu cierpiące, jest ich mnóstwo, które potrzebują Mojej, Bożej pomocy, aby się wydostać z bólu, z cierpień wyjść poprzez Moją, Bożą  łaskę, poprzez Moje miłosierdzie. Modlitwa wstawiennicza, jakże niezbędna w uświęcaniu dusz, dusz nieśmiertelnych, dusz Moich, Bożych.

Moje kochane dzieci, Święto, Święto Trzech Króli, Święto Słowa Wcielonego. Kto przybył w to święte, wybrane miejsce na Wyszkowskie Wzgórze dla swej duszy otrzymał na wieczność Rubinowy Talent Rubinowy Talent– Dar z najwyższej półki, Dar, którego dusza pielgrzymująca na ziemskim padole nie traci. Z tym Darem idzie na Mój Boży Sąd. 205 Jerycho – cyfra Ewangeliczna, Moja, Boża, 7 – doskonała. Pragnę doskonałych dusz powracających z padołu ziemskiego. Pragnę, Ja ciągle pragnę i czekam, i czekam, i czekam. Dziecko ale ty, ty dziecko pielgrzymujące nie możesz czekać, bo już nie masz czasu tak, żeby czekać. Czas pili i czas jest bardzo krótki, a mówiąc szczerze to czas zerowy dla twej duszy, ostatnie chwile, ostatnie sekundy, ostatnie ułamki, ułamki czasowe, gdzie możesz się łączyć ze Mną Bogiem Trójjedynym i nawrócić się, nawrócić się tu i teraz, bo tu i teraz jest czas najistotniejszy i najważniejszy dla twej duszy do nawrócenia się i do połączenia się z Moją Bożą Istotą, z Tą Nowonarodzoną Dzieciną w Żłóbku Betlejemskim. Dwa złączone Serca – Syn i Matka, Matka i Syn i Aniołowie, Aniołowie wyśpiewujące hymny na chwałę Słowa Wcielonego. Matka, Matka Boża, twoja Matka dziecko, twoja Matka Boża dziecko do pomocy dla ciebie dana tu i teraz do nawrócenia. Zechciej skorzystać z tej łaski, zechciej chwycić Ją za rękę, zechciej chwycić Ją za płaszcz i wołać: Matko pomóż! Matko błagam Cię pomóż mi, bo ja pragnę żyć w wieczności złączonym z Bogiem, nie w otchłaniach piekielnych, gdzie panuje ciemność. Ja pragnę światłości, ja pragnę miłosiernej miłości. Matko poprowadź mnie ku Wyżynom Nieba! Matko usłysz głos swego dziecka tak jak słyszysz kwilenie Tego Małego Dziecięcia, Tego Małego Słowa Wcielonego, tak zechciej usłyszeć i mój głos grzesznej duszy, upadłej duszy. Pomóż Matko! Matko pomóż! Błagam Cię! Korzę się w tej chwili przed Tobą! Matko jesteś moją, nie tylko Słowa Wcielonego. Wzięłaś pod swoje skrzydła wszystkie dzieci ziemskie. Usłysz mój głos Matko! Proszę Cię, błagam! Pragnę nawrócenia, pragnę powrotu do Ojca, Ojca Stworzyciela mej duszy. Pragnę powrotu Matko, ale bez Twojej pomocy i działania Ducha Świętego nie jestem w stanie uczynić nic, bo duch ciemności zawładnął mą duszą, duch ciemności trzyma ją w szponach. Pomóż Matko wyrwać się z niewoli! Pomóż Matko! Matko pomóż! Matko Boga Wcielonego pomóż! To ja Twoje dziecko wołam do Ciebie, do Matki Bożej, do mojej Matki – pomóż tu i teraz!

Tak Moje kochane dzieci jestem Ojcem i zabiegam o każdą duszę, o twoją upadłą też, bo cię kocham, bo cię kocham, bo cię kocham. 205 Jerycho, 205 Jerycho na Moją cześć ku czci Boga Ojca. Otrzymujecie Moje dzieci w darze Kwiat Orchidei, też Dar, którego dusza nie traci, przyjdziecie z nim przed Mój Majestat na Boży Sąd. Dzieci Moje kochane każdy Dar, jaki zsyłam na wasze dusze w pielgrzymce ziemskiej, duchowy Dar jest nieocenionym darem. Nie widzicie go, ale te dary są bezcenne dla waszych dusz. Ofiarowujcie je nawet sobie nawzajem, bo one przynoszą krotne owoce i są bardzo pomocne dla was w uświęcaniu, uświęcaniu dusz tak umiłowanych przeze Mnie Boga Ojca. Moje Boże Dary, Eucharystie, Sakramenty Pokuty i Pojednania – oczyszczam, proszę, błagam, współczuję, czekam, czekam Ja Bóg Ojciec, czekam na każde z was dzieci. Sakramenty: Bierzmowania, Chrztu, Małżeństwa – te wszystkie Sakramenty składają się na uświęcanie waszych dusz, jeżeli są prawidłowo wdrażane w waszym życiu dzieci.

 Ja Bóg Ojciec czekam i na Wyszkowskim Wzgórzu ze swoja łaską i miłosierdziem wraz z Mym Synem czekam, aż przyjdziesz dziecko i będziesz się korzyć, błagać i prosić. Ja czekam, My czekamy. Dwa Serca – Ojca i Syna, Serca kochające, Serca przebaczające, Serca miłosierne, Serca zabiegające o świętość waszych dusz. Amen.

205 Jerycho ku czci Boga Ojca         7 styczeń 2021 r.

31 grudnia 2020 r.

30/31 grudnia 2020 r.

Adoracja  Najświętszego Sakramentu w Kaplicy Wieczystej Adoracji w Kościele św. Wojciecha w Wyszkowie.

Mówi Bóg Ojciec przez Anioła:

(…) wołam Moje umiłowane dzieci, wołam i mówię otwierajcie swoje serca, bo Ja Ojciec wasz Bóg pragnę waszych świętych serc, pragnę waszych dorodnych, świętych dusz ubranych w Moją łaskę i Moje Miłosierdzie, Moją Wszechmoc. Ja twój Bóg Ojciec dziecko chcę, abyś ty był święty. Ja pragnę rozlewać swoją łaskę i miłosierdzie i podnosić cię. Rzeczą ludzką jest upadać, Bożą rzeczą jest ciebie dziecko podnosić. Pragnę trwać przy tobie dziecko, pragnę podnosić cię i to czynię, abyście były świętymi, abyście były w łączności ze Mną, bo jestem Ojcem kochającym. Daję swego Syna, Małe Dziecię, narodzone w ubóstwie w żłóbeczku betlejemskim. Wasze dusze też się tak naradzają w ubóstwie, w nędzy waszego grzechu, w ciemności. Ja Ojciec Bóg pragnę rozświetlić wasze drogi, Ja Bóg Ojciec pragnę świętości. Ja Bóg Ojciec pragnę prostować wasze ścieżki życiowe i być złączonym z wami na wieczność. Daję swego Syna, Małą Istotę, Małą Roślinkę, pragnę podlewać łaską swojej miłości i miłosierdzia, abyś ty dziecko, abyś ty dziecko wzrastał, wzrastał w świętości, abyś był dorodnym drzewem, dorodnym owocem zbudowanym na skale. Moja łaska jest skałą, litą skałą. Daję wam swego Syna, Malutkie Dziecię, Dziecię leżące w żłóbeczku na sianku. Dziecko pielgrzymujące po ziemskim padole słuchaj tego co Ja twój Bóg Ojciec do ciebie w tej chwili mówię: prostuj swoje ścieżki póki masz jeszcze ku temu czas, wprawdzie krótki, ale masz. Ja kieruje swoje Słowo do twego serca, otwórz je, otwórz je bardzo szeroko, aby Moje Słowo Boże Ojca Boga, aby wzrastało podlewane Moją łaską. Dziecko Ja pragnę twojej łączności ze Mną na wieczność. Ja twój Bóg Stwórca stwarzam ciebie ze swojej ojcowskiej miłości, daję ci nieśmiertelną duszę i pragnę powrotu świętej twej duszy, dlatego otrzymałeś czystą, nieskazitelnie czystą niech ona powróci do Mnie Ojca w Moje roztwarte ramiona uświęcona przeze Mnie, przez Moje działanie, przez Moją łaskę, działanie Boga Trójjedynego. Dziecko słuchaj natchnień Ducha Świętego, On prowadzi cię właściwą drogą, On wyprostuje twoje ścieżki, ale zechciej otworzyć swoje serce, oczy i uszy. Słuchaj Tego Słowa, SŁOWA WCIELONEGO, Słowa, które Ja twój Bóg ciągle kieruję do ciebie. Bądź dzieckiem posłusznym. Bądź z Moją łaską Bożą tu i teraz, tu i na wieczność, bo tylko poprzez Moje działanie dziecko możesz uświęcić swą duszę. Mówimy wam drogie dzieci niejednokrotnie: innej drogi dla uświęcenia swej duszy nie macie. Nie ma i nie będzie. Moja Moc, Moja Potęga, Moja Siła, działanie Mego Ducha  może doprowadzić twoją duszę do świętości. Innej drogi nie ma.

Mała Dziecina, Ona też będzie wzrastała. Mój Syn, Bóg Wcielony będzie wzrastał, aby później oddać swe Człowiecze życie za miłość jaką okazuje do ciebie grzesznika, grzesznika upadającego. Zawiśnie na Krzyżu Miłości, bo miłość jaką MY Osoby Boże darzymy was stworzenia ziemskie skłania do tego, że Bóg oddaje swe Człowiecze Życie na Krzyżu Miłości. Proś, proś i błagaj, trwaj i czuwaj. Proś, chwytaj się za rękę, chwytaj się płaszcza Matki, bo ONA ma również miłosierne serce. ONA rozdawczyni Darów Moich, Bożych Darów Ojca Wszechwiecznego. JĄ wybrałem, aby szła z tobą i ciebie prowadziła do świętości. Ja twój Bóg Ojciec dałem ci swego Syna, Ja dałem ci swoją Córę -MATKĘ, abyś otwierał swoje serce na słowo Matki Bożej. Ja Bóg kocham cię, kochający ciebie, czekający na twój powrót, pragnę cię witać. Jeżeli się wkracza do Królestwa Mego nie przez Ucho Igielne lecz szeroką, otwartą bramą, aby radość zapanowała w Moim sercu Ojca Przedwiecznego, gdy Moje dziecko wraca ubrane z padołu ziemskiego w strojne- w Moje Boże Dary. Dzieci Moje kochane, kończący się rok, Dziecko na sianeczku, w  żłóbeczku, Mój Syn, Syn Jezus rozpoczynający swe życie, rozpoczynający się rok, a wy dzieci ziemskie pielgrzymujące rozpocznijcie w swych sercach również nowe życie -życie Boże – życie Moje – z Moim działaniem i z działaniem Ducha- Mojego, a Królestwo Moje, Boże będzie dla was stało otwarte. Teraz proszę was dzieci Moje Ja Ojciec Bóg będę was błogosławił w Imię Boga Trójjedynego:

Boga Ojca, Boga Syna, Boga Ducha Świętego. Amen.

Boga Ojca, Boga Syna, Boga Ducha Świętego. Amen.

Boga Ojca, Boga Syna, Boga Ducha Świętego. Amen. Amen. Amen.

Kocham was Moje szczebiotki, kocham was Moje dzieci pielgrzymujące po ziemskim padole i czekam, czekam z otwartym sercem na wasz powrót. Amen. Amen. Amen

Noc Sylwestrowa 2020/2021

23/24 grudnia Adoracja

23/24 grudnia 2020 r. godz. 4.55

Adoracja  Najświętszego Sakramentu w Kaplicy Wieczystej Adoracji w Kościele św. Wojciecha w Wyszkowie.

Mówi Bóg Ojciec:

… pragnę prostować krzywe wasze ścieżki. Pragnę, Ja ciągle pragnę, bo jestem Bogiem miłującym, Bogiem wiernym, Bogiem przebaczającym, ale ty dziecko bądź złączone ze Mną tu i teraz, bo twa dusza pragnie, bo twa dusza pragnie życia, życia w szczęśliwości wiecznej. Ja czynię, Ja czynię to, aby uświęcić twą duszę. Ale ty dziecko kochaj Mnie, otwieraj się na oścież z całej swej istoty, abym Ja, twój Bóg, Bóg Ojciec mógł działać i uświęcać cię, bo tylko tą drogą możesz dojść do świętości poprzez swoje działanie w tobie, przez ciebie i z tobą. Dziecko czas, czas krótki i naglący, abyś ty ubrał swoją duszę w bardzo strojne szaty, szaty godne świętości, szaty utkane z Moich łask Bożych. Szaty, szaty przepiękne, które zapewnią ci szczęśliwe życie wieczne. Ty upadasz, a Ja twój Bóg, Bóg Ojciec działam, abyś ty się podniósł, abyś ty wzrastał, abyś ty kroczył z Mym Synem Jezusem, Zbawcą twej duszy, abyś ty dziecko korzyło się przed Najwyższym Majestatem Moim. Ja ciągle mówię dzieci Moje kochane oddawajcie Mi należną cześć. Dzieci Moje kochane, kurzcie się, błagajcie, proście a otrzymacie, szukajcie a znajdziecie, kołaczcie a będzie wam otworzone. Otwieram swe serce Ja twój Bóg Ojciec, jeżeli ty słów Moich słuchasz. Pragniesz, tak Ja pragnę świętości twej duszy, tak ty dziecko pragnij dziecko łączności ze Mną Bogiem Trojjedynym, bowiem ta droga prowadzi wprost do Mego serca, serca miłującego, serca kochającego i przebaczającego. Serce Moje otwarte na twoją prośbę, może twoją duszę podnieść z największego grzechu jaki potrafisz pielgrzymując po ziemskim padole uczynić. To Ja twój Bóg Ojciec uświęcę twą duszę, abyś ty przed Mym Majestatem stanął w prawdzie i sprawiedliwości, bo Ja ciebie dziecko rozliczę z każdego twojego działania, z każdego ułamka sekundy twego  życia. Będziesz musiało, będziesz musiało stanąć w prawdzie, bo tylko prawda wyzwoli twą duszę z grzechu, z grzechu, który topi ją w oceanie nienawiści. Moje działanie Boże. Mój Duch, którym Ja pragnę się posługiwać używając ciebie jako użytecznego narzędzia. Pragnę, ale i ty dziecko pragnij. Czasu już zostało bardzo, bardzo mało, a pić się chce – dusza łaknie napoju życia wieczności szczęśliwej. Proś, błagaj, a Ja twój Bóg, Bóg Ojciec otworzę na oścież swe serce ze zdrojem łask płynących na nią. Kocham was dzieci, zaprosiłem was dziś na Wieczerzę Wigilijną. Poprzez swego Syna Jezusa, stół obficie nakryty czekam na wasze wołanie z padołu ziemskiego do Mnie Boga Ojca, bo Mój Syn naradza się. Ja pragnę, aby narodził się w waszych sercach na nowo, w sercach otwartych na Moją miłość, w sercach otwartych na Moje działanie. Ja pragnę, aby  wasze oczy i uszy, oczy, żeby widziały, tak jak Mój Syn mówił, oczy żeby widziały. Uszy, żeby słyszały Moje Boże Słowo, które kieruje do waszych serc. Bądźcie pokorne, ciche i słuchajcie Mego głosu Ojca Niebieskiego, który pragnie jak najlepiej, jak najbogaciej ubrać wasze dusze w strojne szaty. Wieczerza Wigilijna, stół obficie nakryty i Ja twój Bóg, Bóg Ojciec w całym Majestacie ze swoją łaską i miłosierdziem czekam na twą wizytę dziecko. Ja czekam aż ty ukorzysz się, aż ty zawołasz Ojcze, oto ja Twoje dziecko wołam z padołu ziemskiego Tatusiu usłysz mój głos, bo ja pragnę, ja pragnę, aby ma dusza była święta, aby ma dusza w wieczności była złączona z Tobą. Jakże Moje serce raduje się słysząc głos Moich dzieci ziemskich. Zlewam, zlewam w tą Wieczerzę Wigilijną Eliksir Niebiański na wasze dusze- Napój życia wiecznego, bo twa dusza pragnie, twa dusza chce pić, pić Mojej łaski pić Mojego miłosierdzia i Mojej miłosiernej miłości. Twa dusza pragnie Moich Bożych błogosławieństw. I to czynie właśnie w tą Wieczerzę Wigilijną. Każdy z was, kto się uda w to święte, wybrane miejsce na Wyszkowskim Wzgórzu, czy fizycznie, czy duchowo Ja tę nagradzam, Ja ją ubieram w szaty Mojej łaski: – ażurowe szaty – zdobne szaty- bogate szaty, w świętość twej duszy. Kochane dzieci, Ja Bóg Ojciec z otwartym sercem na twój głos, twoją prośbę, Ja Ojciec proszę, proszę, abyście pamiętały, że to miejsce spala mnóstwo grzechów. Wyszkowskie Wzgórze – Krzak Gorejący, zachowajcie świętość w tym miejscu, bo to miejsce jest poświęcone. To miejsce – Wyszkowskie Wzgórze jest wybrane przeze Mnie BOGA OJCA na kult Miłosierdzia OJCA I SYNA. Ja tam jestem, Ja tam czekam, Mój SYN i JA czekamy, abyście dzieci przyszły na Moje wezwanie:” pójdź za Mną”. A Ja będę błogosławił, aby twa dusza wzrastała, aby twa dusza była pięknym, dorodnym owocem Mojej Bożej chwały, Ojcowskiej chwały, Ojca i Syna z Moją Łaską i z Moim Miłosierdziem. Amen. Amen. Amen.

18/19 listopad 2020 r.

Adoracja Najświętszego Sakramentu w Kościele św. Wojciecha w Wyszkowie

Słowa Pana Jezusa:

Jeżeli osoba konsekrowana (kapłani, zakonnicy, zakonnice) nie postępuje w życiu ziemskim zgodnie z Prawem Bożym, będzie sądzona według Prawa Bożego. Grzech, który popełnia ma wagę grzechu przeciwko Duchowi Świętemu. Dusza ponosi karę, ciężką karę. Po przejściu na drugą stronę życia duchowo musi ten grzech naprawić.

Modlitwy na miesiąc listopad

RÓŻANIEC DO NAJCZYSTRZEGO SERCA ŚWIĘTEGO JÓZEFA

Na Krzyżyku:
Ojcze Nasz…
Na trzech małych paciorkach:
1) Najczystsze Serce Św. Józefa – módl się za nami,
byśmy zawsze wypełniali Wolę Bożą
2) Najczystsze Serce Św. Józefa – módl się za nami,
byśmy doszli do świętości.
3) Najczystsze Serce Św. Józefa – módl się za nami,
byśmy zachowali czystość serca.
Chwała Ojcu…
Na dużych paciorkach:
Zdrowaś Maryjo… (lx)
oraz:
Najczystsze Serce Św. Józefa módl się za nami i wstawiaj się za nami.
Na małych paciorkach:
Jezu, Maryjo, Józefie, wspierajcie nas teraz i w godzinę śmierci naszej.
Po dziesiątkach:
Chwała Ojcu…
Na zakończenie:
Niechaj zjednoczone Serca Jezusa, Maryi i Józefa rządzą nami teraz i zawsze. A dusze wiernych zmarłych przez Miłosierdzie Boże niech odpoczywają w Pokoju. Amen.

Grupa Boga Ojca zachęca wszystkich pragnących łączyć się duchowo z modlitwami jakie grupa ofiaruje Panu Bogu w Trójcy Świętej Jedynemu do odmawiania codziennie:

Aktów uwielbienia Boga Ojca

Aktów miłości do Boga Ojca

oraz podanego powyżej Różańca do Najczystszego Serca św. Józefa.

Informujemy również, że Jerycho ku czci Boga Ojca już się rozpoczęło od wczoraj od godz. 21 Adoracją Najświętszego Ciała Pana Jezusa w Kaplicy Wieczystej Adoracji w Kościele św. Wojciecha w Wyszkowie. Po Mszy św. porannej udaliśmy się do swoich domów, by dalej trwać na modlitwie jerychowej, która ma się zakończyć w sobotę 7 listopada 2020 r. Apelem Jasnogórskim. Podczas trwania Jerycha ku czci Boga Ojca zachęcamy do odmawiania wszystkich 4 części Różańca św. oraz codziennie Różańca ku czci Boga Ojca podanego już wcześniej.

Bóg zapłać wszystkim za dołączenie do modlitwy. Grupa Boga Ojca

Mówi święty Jan Paweł II:

15 październik 2020

Adoracja Najświętszego Sakramentu w Kaplicy Wieczystej Adoracji przy kościele św. Wojciecha w Wyszkowie, g. 1:05

Jestem obecny tu na modlitwach, ponieważ jestem opiekunem waszej grupy. Jakże mógłbym nie posłuchać, nie łączyć się z wami na modlitwie, skoro dokonujecie tak zbożnego celu, celu na chwałę Boga Trójjedynego. Wyszkowskie Wzgórze, słynie w Niebiosach, Aniołowie wyśpiewują pieśni pochwalne na cześć wybranego miejsca przez Tatusia Niebieskiego, a ja opiekun, ja rodak, ja Słowianin, ja Polak jestem dumny, że moja ojczyzna tak bardzo umiłowana przez Boga Trójjedynego wyniesiona jest w tej chwili w Niebiosach na Ołtarze, gdzie Bóg Miłosierny pragnie mieć swe Królestwo w mojej ojczyźnie, w mojej, polskiej ojczyźnie, polskiej ziemi, z której ja się wywodzę, gdzie ja stawiałem pierwsze kroki, gdzie ja głosiłem Słowo Boże, Ewangeliczne, gdzie ja dokonywałem żywota swego. Odchodziłem z padołu ziemskiego złączony ze swoją umiłowaną ojczyzną, którą w tej chwili Bóg miłosierny tak bardzo umiłował. Pragnie mieć swe Królestwo, Królestwo Ojca i Syna. Jakże ogromne wyróżnienie z pośród wielu narodów, gdzie moc z tego skrawka ziemi, polskiej ziemi, mojej ziemi, ojczystej ziemi Bóg pragnie zlewać swoją łaskę i miłosierdzie na każdą duszę, najbardziej nawet upadłą. To się w tej chwili moje siostry dokonuje tu w Niebiosach. Sprawujemy Eucharystię w łączności z wami, modlimy się w łączności z wami, prowadzimy modlitwę wstawienniczą w łączności z wami, pośredniczymy, pragniemy, naszą wolą jest, aby miłosierdzie Boże, Miłosierny Ojciec i Syn miał swe Królestwo zwieńczone sukcesem, aby powstała świątynia w tym świętym, wybranym miejscu, gdzie ja Polak, rodak tej ziemi głosiłem Słowo, gdzie ja tą ziemię całowałem, gdzie ja na tej ziemi klękałem, gdzie ja na tej ziemi pragnąłem być ojcem, pielgrzymem, papieżem wszystkich chrześcijan, tak jak teraz Bóg Trójjedyny pragnie zlewać swoje miłosierdzie na każdą kulturę ziemską, właśnie z tego Wyszkowskiego Wzgórza. Pragnie, aby Jego łaska, Jego miłosierdzie płynęło do każdego zakamarka globu ziemskiego. Jestem dumny, jestem Polakiem, jestem opiekunem waszej grupy, grupy tak bardzo umiłowanej przez Boga, grupy tak bardzo umiłowanej przez Matkę Najświętszą, która ciągle jest z wami, w łączności z wami na każdych modlitwach. Prowadzi was, chroni was, strzeże was i pragnie, aby chwała Boża płynęła ogromnym strumieniem z tego Wyszkowskiego Wzgórza na każdą istotę pielgrzymującą po ziemskim padole, na każde stworzenie ziemskie. Bóg Ojciec, Ojciec wszystkich dzieci wybiera naszą ojczyznę na kult swego Miłosierdzia, Miłosierdzia Ojca i Syna. Jakże to wielkie wyróżnienie, jak ogromne wyróżnienie z pośród wielu narodów, ale to się dokonuje wszystko za przyczyną mojej umiłowanej grupy, którą prowadzę, która trwa na modlitwie ponad 21 lat. Trwa przed Najświętszym Sakramentem co tydzień ponad 15 lat. Już nie wspomnę o uczestnictwie w Mszach świętych, postach, jałmużnach, wszelkiego rodzaju uroczystościach. To się dokonuje, dokonuje się, ponieważ wy siostry i bracia wypełniacie każde słowo, które Bóg Trójjedyny wam zleca. Nie rozważacie, nie wątpicie tylko mówicie: z Bogiem się nie dyskutuje, prośby i polecenia Boże się wykonuje. Tak, ja też pielgrzymując po ziemskim padole zjeździłem cały świat, wykonywałem każde polecenie Boże. Nie dyskutuje się, tylko wykonuje. Takie dzieci są miłe Bogu Trójjedynemu, które kroczą zgodnie z Jego wolą, zgodnie z Jego prośbą. Ufają i wierzą, wierzą i ufają, i mówią: „gdzie dwoje, troje modli się w Imię Moje, tam Ja jestem pośród was” – słowa Pana Jezusa. Tak, jest Bóg z wami, wspiera was, wspiera was w czynie, w słowie, w duchu, w myślach, w każdej chwili waszego życia, bo pragnie, aby Jego wola na Wyszkowskim Wzgórzu wypełniła się do końca. A końcem będzie zwięczenie, jeżeli powstanie w tym świętym, wybranym miejscu świątynia pod wezwaniem Miłosierny Ojciec i Syn i Biały Zakon męski i żeński, żeby Słowo Boże, Ewangeliczne płynęło ze stoku Wzgórza Wyszkowskiego, Białego Wzgórza, z Białego Stoku. Tak moje dzieci, moje siostry, moi bracia wytrwajcie i wy trwajcie w posłudze na chwałę Boga Trójjedynego. Niejednokrotnie jest to trudna i ciężka droga do przebycia, ale przy pomocy łaski Bożej jesteście w stanie ją pokonać. Ja jako papież ją pokonałem, dopełniłem dzieła, które Bóg ode mnie wymagał, ale wy ziomkowie moi też wytrwajcie, w tym czego Bóg od was oczekuje i o co was Bóg Trójjedyny prosi. A ja papież Polak, ojciec święty będę wam błogosławił i to obecnie czynię. Przyjmijcie to błogosławieństwo, które niech wam towarzyszy i tej ciężkiej posłudze na chwałę Boga Trójjedynego. A oto i Ono – Błogosławieństwo:

Boga Ojca, Boga Syna, Boga Ducha Świętego. Amen.

Boga Ojca, Boga Syna, Boga Ducha Świętego. Amen.

Boga Ojca, Boga Syna, Boga Ducha Świętego. Amen. Amen. Amen.